Shadow

Trudny czas dla Skorzęcina

W czwartek,20 sierpnia obradowali radni, członkowieKomisji Oświaty Kultury i Pomocy Społecznej Rady Miejskiej Witkowa. Głównym tematem spotkania był mijający sezon letni w Ośrodku Wypoczynkowym w Skorzęcinie.
W tym celu witkowscy radni udali się do Skorzęcina, by osobiście spotkać się z Tomaszem Radaczem, dyrektorem Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji. Dyrektor szczegółowo wyjaśnił minioną i obecną sytuację dotyczącą funkcjonowania Ośrodka Wypoczynkowego w Skorzęcinie w tegorocznym sezonie letnim, który jego zdaniem nie był łatwy pod względem obecnej sytuacji związanej z pandemią i kiepski pod względem dochodów. – Tegoroczny sezon rozpoczęliśmy tak naprawdę dopiero w lipcu, a nie jak w poprzednich latach; sezon pełen był zakazów i nakazów jednak daliśmy radę. Duża w tym zasługa policji, ratowników, służb porządkowychi wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi koronawirusa. Kilkakrotne sprzątanie toalet, czyszczenie plaży oraz dezynfekcja wszystkiego i wszędzie.
W czasie spotkania omówiono sprawy związane z zapewnieniem bezpieczeństwa na terenie OW w Skorzęcinie, nie zawsze się to udawało, bo wypoczywający są bardzo roszczeniowi i uważają, że skoro płacą za pobyt to im się wszystko należy i wszystko im wolno. Nagminne imprezy na molo i nieprzestrzeganie ciszy nocnej to codzienność. Nie pomagały mandaty, upomnienia i zwracanie uwagi. Do ludzi pod wpływem alkoholu i narkotyków nic nie dociera, a wulgarne odzywki imprezowiczów stały się normą – powiedział m.in. Tomasz Radacz. Dyskutowano również nad ulepszeniem wjazdu do Skorzęcina i parkingami, które w tym sezonie zdaniem radnych były częściej wykorzystywane. – W tym roku sprawdziły się komunikaty na różnych portalach internetowych ograniczające wstęp na teren ośrodka. Nie było także problemów z korzystaniem z kąpieliska, które jest kluczową rozrywką dla przyjeżdżających turystów, chronione przez siedmiu ratowników – dodał dyrektor. Ponadto poruszono również sprawy dotyczące bieżącego funkcjonowania ośrodka, a głównie jego zaśmiecania, które były trudne do opanowania w niektóre weekendy. Dyrektor T. Radacz sprawę przepełnionych pojemników na śmieci udokumentował na zdjęciach. Obraz był przerażający. Wszyscy przyznali, że należy zastanowić się po sezonie jak usprawnić i wyegzekwować od firmy, która to obsługuje, by w kolejnych latach takie sytuacje nie miały miejsca. Radni zapewnili dyrektora o dalszej współpracy i przeanalizowaniu wszystkich problemów dotyczących tego miejsca już po sezonie.
EWA SOCHA