Trzemeszeńscy radni w kredytowej mgle

– Poruszamy się we mgle w tej sprawie – tak o pomyśle wydania przez Gminę Trzemeszno obligacji komunalnych mówił Sławomir Peno, przewodniczący Rady Miejskiej Trzemeszna na sesji 25 kwietnia. Emisja obligacji komunalnych ma na celu spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu kredytów i pożyczek oraz sfinansowanie planowanego deficytu w wysokości ponad 20 milionów złotych. Część radnych nie mogła zrozumieć, skąd aż tak wysoki deficyt się wziął.
W projekcie uchwały zapisano emisję obligacji o łącznej wartości 15 170 000 złotych. Gmina ma wyemitować 15 170 sztuk obligacji o wartości nominalnej tysiąc złotych każda. Adrian Nowak, skarbnik gminy przekonywał radnych, że taka forma pożyczki jest lepsza dla budżetu gminy, gdyż sprzedaż obligacji umożliwia negocjowanie z bankami warunków umowy ich marży i oprocentowania. Nie ma takiej możliwości, jeśli chodzi o zwykłe kredyty. Radny Daniel Bisikiewicz, wiceprzewodniczący rady stwierdził, że niepokoi go tak duża kwota deficytu. Jego zdaniem w pierwotnych zapisach budżetowych, już po wprowadzeniu przez radnych poprawek, projekt budżetu zakładał spłatę obligacjami wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu kredytów i pożyczek oraz sfinansowanie planowanego deficytu, ale w kwocie 3,5 mln złotych. Teraz jest mowa o ponad 15 milionach. Takie twierdzenie prostował Adrian Nowak, skarbnik gminy, który wskazał, że w odpowiednim załączniku już w styczniu tego roku kwota deficytu była wskazywana na ponad 12 milionów 700 tys. złotych, z czego 12 mln 700 tys. zł miały pokryć obligacje. W marcu kwota ta już była wyższa. S. Peno stwierdził, że rada chciałaby poznać oprocentowanie kredytów, na jakie rada wyraziła zgodę w tym roku w kwocie ponad 7 mln zł. Przewodniczący rady podkreślił, że rada tylko wyraża zgodę na kredyt, a jego warunki poznaje burmistrz i skarbnik i to oni podpisują umowy, dlatego teraz w sprawie obligacji nie będzie głosował in blanco. – Zostaliśmy posądzeni jako rada miejska, że to my jesteśmy winni tego deficytu. Nie wiemy, na które inwestycje te obligacje mają iść. Jakie firmy mogą je kupić? Ludzie pytają nas, czy Remondis nie może ich wykupić. Nie wiemy nawet, na co poszło te 7 milionów złotych kredytu. My w zasadzie poruszamy się we mgle – mówił m.in. S. Peno. Arian Nowak, skarbnik gminy tłumaczył, że dopiero uchwała upoważniająca burmistrza do wszczęcia procedury emisji obligacji pozwoli na zbadanie rynku ofert banków w sprawie wykupu obligacji.Bez takiej uchwały banki nie chcą rozmawiać o ofertach. – To jest moim zdaniem przewaga obligacji nad kredytem, że możemy z bankami po zebraniu ofert negocjować warunki przed podpisaniem umowy. Natomiast kredyt jako oferta sprzedaży nie podlega negocjacjom – wskazywał skarbnik. Z takim twierdzeniem nie zgodził się Sławomir Peno. Stwierdził, że sam zadzwoni do banków jako osoba fizyczna i wystąpi o ofertę. Część radnych krytycznie i z powątpiewaniem komentowała tę wypowiedz przewodniczącego rady, który w związku z tym pytał: – To mamy odpowiadać in blanco? Chcecie to głosujcie, ja będę przeciw. Radny Tadeusz Pawlak wytknął przewodniczącemu rady, że dotychczas nie miał takich wątpliwości uchwalając budżet i zmiany budżetowe. – Wtedy głosował pan za. – Ale teraz jestem przeciw – ripostował S. Peno. Ponieważ w sali był obecny Benedykt Nitka, wieloletni radny oraz dyrektor lokalnego oddziału jednego z banków w Trzemesznie, radni poprosili go o komentarz w tej sprawie. Benedykt Nitka stwierdził, że w takiej sytuacji zadłużenia gminy pomysł z obligacjami jest dobrym pomysłem. Dziwił się jednak, dlaczego do takiej sytuacji doszło. – Czy nad tym wszystkim nikt nie panował? Czy poprzednia pani skarbnik miała taką władzę tutaj? To przepraszam, bicz idzie w drugą stronę, gdzie byli radni? Przepraszam was, ale to z tego wynika. Stwierdzam jednoznacznie, że coś w tej kontroli wam uciekło – mówił B. Nitka. Poparł także zdanie skarbnika gminy, iż banki nie złożą oferty przed podjęciem uchwały o wszczęciu procedury emisji obligacji. Namawiał równocześnie do czujności w tej sprawie i prowadzenia dobrych negocjacji. Ostatecznie w głosowaniu radni odrzucili projekt uchwały w tej sprawie. Za emisją obligacji głosowało 4 radnych: P. Woźny, T. Pawlak, M. Chojecki, G. Koperski; przeciw 6 radnych: M. Dalewski, D. Bisikiewicz, S. Peno, M. Sobieszak, Z. Matelski i R. Wiśniewska.
RENATA PAŁUCKA