Shadow

Trzemeszno bezradne wobec „zadymiarzy”?

Kacper Lipiński, radny Gminy Trzemeszno złożył do burmistrza Trzemeszna interpelację, w której pyta, gdzie mieszkańcy grodu Kilińskiego mogą zgłaszać fakt spalania w piecach centralnego ogrzewania substancji niedozwolonych. Radny dopytywał, czy w takim przypadku zostaną pobrane próbki i przez kogo oraz jaka będzie procedura postępowania wobec osób, które dopuszczają się takiego procederu.
Dariusz Jankowski, wiceburmistrz Trzemeszna w swej odpowiedzinapisał, że fakt spalania odpadów w piecach przez osoby fizyczne można zgłaszać na policję jako instytucji, której zadaniem jest wykrywanie i ściganie sprawców przestępstw i wykroczeń. Zgłoszenia można przekazywać także do Urzędu Miejskiego. D. Jankowski wyjaśnia ponadto, że zgodnie z ustawą o odpadach, „kto termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów podlega karze aresztu albo grzywny”. Do wymierzenia mandatu kary, grzywny w drodze mandatu karnego upoważnieni są strażnicy straży miejskiej. Jednak w realiach gminy Trzemeszno, gdzie nie ma straży miejskiej, jedynym uprawnionym do nałożenia mandatukarnego na sprawcę wykroczenia jest policja.
– Należy również zaznaczyć, że w przypadku przedsiębiorców, zakładów i firm, wszystkie zgłoszenia, w tym również w zakresie spalania odpadów można bezpośrednio przekazywać do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu, który jest organem właściwym i uprawnionym do kontrolowania przedsiębiorców. On też posiada możliwości w zakresie poboru prób do badań – napisano w odpowiedzi na interpelację. D. Jankowski zaznacza, że w przypadku osób fizycznych każdorazowe pobranie próbki z paleniskawymaga posiadania odpowiedniego sprzętu, celem przekazania ich do badań, które wykażą, czy np. doszło do nielegalnego spalenia odpadów. Przeprowadzono rozeznanie w zakresie możliwości wykonywania takich badań. Koszt badania jednej próbki w wyspecjalizowanym laboratorium wynosi od kilkuset do ponad 1 000 złotych. Jednocześnie, nawet gdy badanie wykaże, że kontrolowana osoba popełniła wykroczenie, gmina nie ma prawnych instrumentów, aby odzyskać koszty poniesione w związku z poborem i badaniem próbki, ponieważ opłaty z mandatów nie trafiają do budżetu gminy.
Na przełomie lutego i marca 2018 roku Gmina Trzemeszno zainstalowała na swoim terenie system monitoringu zanieczyszczeń powietrza. To pokazało, z jak dużym problemem Trzemeszno ma tutaj do czynienia. W okresie grzewczym czujniki umiejscowione m.in. w centrum miasta, niemal bez przerwy wskazywały na złą jakość powietrza. Funkcjonujący w Trzemesznie system pięciu czujników mierzy stężenie pyłu zawieszonego, a także temperatury, ciśnienia i wilgotności powietrza. Odczyty z czujników można śledzić w trybie rzeczywistym za pośrednictwem strony internetowej oraz mobilnej aplikacji. Dane wyświetlane są także na tablicy świetlnej zainstalowanej na budynku Urzędu Miejskiego przy ul 1 Maja.(kar)