Shadow

Urząd Marszałkowski w Poznaniu przywitał Joe Bidena jako nowego prezydenta USA

W nietypowy sposób poznański Urząd Marszałkowski uczcił zaprzysiężenie 46. prezydenta USA. Wejście do gmachu urzędu zostało przyozdobione zdjęciami nowego przywódcy Stanów Zjednoczonych i jego zastępczyni. Nie zabrakło też amerykańskich flag. To właśnie Wielkopolska jest teraz domem tysięcy żołnierzy zza oceanu.
Nie interesy, a wartości – nie kryje nadziei Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego – będą symbolem nowej prezydentury USA. – Z radością i nadzieją witam inaugurację kadencji prezydenta Joe Bidena. Radość wynika z przekonania, iż przywróci on wizerunek USA jako państwa będącego wzorcem demokratycznych rządów. Państwa budującego relacje z sojusznikami oparte na wspólnych wartościach, nie zaś bezwzględnych interesach – skomentował fakt zaprzysiężenia prezydenta 20 stycznia. Obok wizerunku Bidena i Kamali Harris pojawił się napis „Powodzenia, Panie Prezydencie BIDEN!”. – Prezydent USA jest najbardziej obserwowanym politykiem na świecie, a jego wizerunek silnie na ten świat oddziałuje. Nie jest obojętne, jaki jest ten wizerunek – czy to odpowiedzialny polityk, przywiązany do demokratycznych wartości, konsekwentnie stający w obronie praworządności i praw obywatelskich, czy zapatrzony w siebie narcyz, przeświadczony o swojej nieomylności i prawie do narzucania swojej woli wszystkim innym. My, w Wielkopolsce, bardzo cenimy sobie odpowiedzialność, poszanowanie wartości i przewidywalność w polityce, bo są one fundamentem bezpieczeństwa i rozwoju.
Mam ogromną nadzieję, że prezydent Joe Biden i Kamala Harris jako wiceprezydentka, szczęśliwie dla Stanów Zjednoczonych i całego świata, poprowadzą swoją kadencję i dadzą dowody na to, że świat nie musi pogrążać się w otchłani populizmu, hejtu i chaosu. Życzę im tego z całego serca! I wszystkim Amerykanom, szczególnie tym, którzy związali swoje życie z Wielkopolską – dodaje M. Woźniak. Symboliczny gest urzędu ma także inny wymiar. Wielkopolska stała się tymczasowym domem dla tysięcy amerykańskich żołnierzy stacjonujących choćby w Powidzu, ale także w Poznaniu. Od 20 listopada to właśnie stolica Wielkopolski jest siedzibą wysuniętego dowództwa reaktywowanego niedawno V Korpusu US Army. Docelowo będzie w nim służyć 200 oficerów. (ak)