Shadow

Warto pomagać, czyli padł kolejny rekord!

Rozliczany jest obecnie tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (przypomnijmy, w ubiegłym roku gnieźnieński sztab uzbierał nieco ponad 190 tys. złotych). Pieniędzy przybywa (trwają jeszcze odsprzedaże na Allegro) i jak poinformowano nas w poniedziałkowe przedpołudnie uzbierano już ponad 218 tys. złotych, czyli mamy kolejny rekord! Jak poinformował Kazimierz „Tinkers” Kubów, szef sztabu, który tradycyjnie mieścił się w Centrum Kultury „Scena To Dziwna”, między innymi podczas finałowego kiermaszu odsprzedano w „eSTeDe” WOŚP-owy kubek za 800 złotych, a za 500 złotych kupiono na plaży jeziora Winiary wykonaną ręcznie maskotkę Królewskich Morsów Gniezno. Tegoroczna akcja przebiegała pod hasłem: „Dla wyrównania szans w leczeniu noworodków”.
Gnieźnieński sztab powiatowy tradycyjnie znalazł się w placówce przy ulicy Roosevelta i tu na bieżąco liczono zebrane podczas akcji pieniądze. – Na ulicę wczesnym, niedzielnym rankiem wyszło ponad 200 wolontariuszy – wymieniał K. „Tinkers” Kubów i dodał: – Była też grupa wspierająca działania tu, w placówce. Do tej ostatniej należało zadbanie o ciepłe napoje, posiłki i ciasta dla kwestujących i pracujących w sztabie. Oni liczyli także pieniądze i pomagali przy kiermaszu. Oprócz „liczarek” pomagali także pracownicy mBanku. Rano dookoła jeziora Winiary ruszyli „kijkarze” Nordic Walking, a następnie w tym samym miejscu bieg „Policz się z cukrzycą” i przygotowania do kiermaszu i „WOŚPowania”, czyli morsowania dla WOŚP w jeziorze Winiary, które zorganizowały Królewskie Morsy Gniezno. W tym samym czasie odbywała się akcja w Wielkopolskim Samorządowym Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego zatytułowana „Zumbowanie w rytmach zumby”, w której uczestniczyło około 50 osób. W hali GOSiR rozgrywany był Piłkarski Turniej Dzieci „Gramy dla WOŚP”. – Jesteśmy z I Liceum Ogólnokształcącego i kwestujemy od godziny 9 rano. Pieniędzy i tych szeleszczących, i brzęczących przybywa, chociaż bilonu jest więcej – powiedziała Julia Gonera, która z Noemi Knitter kwestowały w hali GOSiR. W Galerii Gniezno nie brakowało motocyklistów z Born To Ride, a na Rynku przejażdżek przygotowanych przez Stadninę Pod Wierzbami. – Organizacja WOŚP towarzyszyła naszym działaniom od początku „eSTeDe”. To najpiękniejsza akcja społeczna, którą ktokolwiek w Polsce wymyślił – stwierdził G. Reszko i dodał: – Oprócz tego aspektu pomocy, ta akcja ma olbrzymi aspekt pedagogiczny i wychowawczy. Owsiak złamał pewne bariery w myśleniu ludzi. To społeczna solidarność połączona z zabawą i od początku biorę w niej udział. Są ludzie tacy jak „Tinkers”, panie „liczarki”, młodzi wolontariusze – i nimi jesteśmy silni. To dzień, kiedy jesteśmy razem. Starosta powiatu gnieźnieńskiego Beata Tarczyńska natomiast stwierdziła: – To akcja budząca w ludziach dobre instynkty. Ona jednoczy Polaków, proszę zobaczyć, że kolejne pokolenie wolontariuszy bierze w niej udział. Ta młodzież jest wspaniała, gdyż ci młodzi ludzie wykazują się ogromnym sercem i zaangażowaniem. Warto pomagać! Podczas finału dopisały również osoby liczące pieniądze. Dotarły „liczarki” – emerytowane nauczycielki, przedstawicielki Uniwersytetu Trzeciego Wieku, ale także czynne zawodowo nauczycielki, a wśród nich obywatelka Ukrainy, ucząca języka angielskiego. – To stała grupa, wzbogacona jednak o nowe twarze. Ukończone zostały wcześniej zbiórki w szkołach i przedszkolach – dopowiedziała Małgorzata Reszko. Nie zabrało śmiałków (tym razem ponad 300 osób), którzy postanowili wskoczyć w niedzielę do lodowatej wody jeziora Winiary (przy brzegu liczyła ona nieco ponad 2 stopnie Celsjusza, temperatura powietrza to -3 stopnie). Było ognisko i odsprzedaże, gdzie za najwyższą kwotę sprzedano maskotkę KMG – 500 złotych. – GOSiR i gnieźnieński WOPR zabezpieczali tę imprezę, dopisała frekwencja, a kiermasz fantów na rzecz WOŚP – było ich aż 70 – przerósł nasze oczekiwania. W południe odbył się pokaz w wykonaniu Karoliny Koszeli, wielokrotnej mistrzyni w boksie kobiecym. To także trener personalny, wiec Karolina przeprowadziła też trening dla najmłodszych. Na kiermasz otrzymaliśmy między innymi dwa fotele tapicerowane, wózek dziecięcy, piłkę z autografami zawodników Mieszka Gniezno. Do tego doszły monety z 10. finału WOŚP i z 20., oraz trzy torty „morsowe”, bluza i apteczka WOŚP/Przystanek Woodstock – mówił Waldemar Rychert z Królewskich Morsów Gniezno. Kiedy „morsy” wychodziły z wody w „eSTeDe” pojawili się rajdowicze 4×4 WLKP, rajdu który zaczął się w Poznaniu, a zakończył w Gnieźnie. – Do Gniezna dojechało 129 załóg i tyle wystartowało z Poznania. Do puszki zebraliśmy 28 tys. złotych, ale jeszcze są nasze licytacje, więc liczymy łącznie na ponad 30 tys. złotych. Wyjechaliśmy z Poznania, przez Biedrusko do Dąbrówki Kościelnej, Kiszkowo i Gębarzewo dotarliśmy do Gniezna – poinformował Paweł Grzybowski. Po kiermaszu WOŚP na ogrzewanej scenie amfiteatru zaprezentowały się formacje Big Up oraz Jafia. Pomiędzy występami – „Światełko do nieba”, na które wspólnie zaprosili zastępca prezydenta Gniezna Jarosław Grobelny i K. „Tinkers” Kubów. Na scenie pojawili się też uczestnicy tegorocznego sztabu. Był WOŚP-owy tort, a patronat nad 26. finałem WOŚP w Gnieźnie objęli starosta powiatu gnieźnieńskiego Beata Tarczyńska i prezydent Gniezna Tomasz Budasz. JAROSŁAW WALERCZAK