Shadow

We Wrześni do chorych przylatują śmigłowce, bo brakuje… karetek

Już po raz kolejny w centrum Wrześni musiał lądować śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Powód jest dość wstydliwy, bowiem w powiecie wrzesińskim brakuje karetek. Niebawem to się jednak ma zmienić.
Wrzesiński rynek 24 lutego ponownie stał się lądowiskiem dla śmigłowca ratunkowego. Powód jest ten sam co wcześniej. Brak dostępnej karetki, która mogłaby dotrzeć do pacjenta potrzebującego natychmiastowej pomocy. Wrzesińska lecznica dysponuje obecnie dwoma własnymi pojazdami, jednak są one tak wyeksploatowane, że wyłączono je ze służby. W związku z tym wynajmowane są dwa pojazdy od prywatnego podmiotu i to one zapewniają obsługę całego powiatu. To za mało. Gdy oba pojazdy są „w terenie” nie ma kto obsługiwać samego miasta. Wtedy na ratunek przylatuje śmigłowiec z ratownikami. Września czeka jednak na dwa nowe ambulanse. Jeden to efekt „zrzutki” powiatowych samorządów. Jednak postępowanie przetargowe nie przyniosło rozstrzygnięcia. Druga karetka przyjedzie dzięki finansowaniu Ministerstwa Zdrowia. Umowa jest już podpisana i opiewa na 400 tys. zł, a pojazd ma niebawem pojawić się we Wrześni. (ak)