Wieczór z Polą Negri – gratka dla miłośników kina i muzyki

Rok 2017 mieni się wieloma rocznicami, także w kinie. 130 lat temu urodziła się Pola Negri, a 30 lat temu zasmuciła świat filmu swoją śmiercią. To okazja do przypomnienia sobie pierwszej Polki, która zrobiła prawdziwą karierę w Hollywood. Na spotkanie z filmem „Mania. Historia pracownicy fabryki papierosów” z 1918 r. – zaprasza MOK, jednak pokaz przyjmie nieoczywistą formę.
Pola Negri to pseudonim artystyczny Barbary Apolonii Chałupiec, polskiej aktorki, która jednak sławę światowego formatu zyskała dopiero po wyjeździe z Polski, właśnie pod nowym już pseudonimem. Postać do dziś wywołująca emocje, rozpalała kinomanów prawie na całym globie, grając początkowo role kobiety-wampa, później w USA „dziewczyny z sąsiedztwa”. Mistrz kina Charles Chaplin powróciwszy z podróży do Europy, na pytanie amerykańskich dziennikarzy – co podobało mu się najbardziej, bez ogródek przyznał, że Pola Negri. Wybitną artystkę będzie można zobaczyć na ekranie w Miejskim Ośrodku Kultury 27 października o godzinie 18. – Pola Negri, jako Polka odniosła największy sukces aktorski w Hollywood i rzuciła go na kolana – nie kryje entuzjazmu Dariusz Pilak, dyrektor MOK. – Aktorka przyczyniła się m.in. do powstania wytwórni Warner Brothers, którą założyli dwaj polscy bracia, pochodzenia żydowskiego, wywodzący się z regionu w którym i ona się urodziła. Dziś to wielka, światowa wytwórnia licząca się na rynku amerykańskim. Stąd pomysł żeby zaprosić gnieźnian na film kina niemego z udziałem Poli Negri pt. „Mania”. Zapraszamy do tego zespół, który zagra muzykę na żywo do tego filmu – zdradza dodatkową atrakcję dyrektor.  Filmowy seans umuzykalni zespół Czerwie – znany w Polsce, grający muzykę etno, folk, nierzadko posługując się filmowymi kreacjami, teatrem absurdu. Ostatnimi czasy skupiają się na tworzeniu muzyki do arcydzieł kina niemego, ale nieobca im jest praca do udźwiękowieniem przedstawień teatralnych, kinowych i telewizyjnych. W skład grupy wchodzi czterech muzyków – Wojciech Zaborowski, Maciej Kudłacik, Paweł Zawarus, Piotr Bogunia – operujących następującym instrumentarium: perkusja, ksylofon, instrumenty perkusyjne, instrumenty etniczne, bas, gitara, mandolina, akordeon, syntezatory. – Myślę, że przeżyjemy coś, czego w kinach już dzisiaj nie ma – zauważa D. Pilak. Darmowe zaproszenia na wydarzenie są do odbioru w Miejskim Ośrodku Kultury. (ak)