Wielka polityka dzieli w małej społeczności. Jak mówić o Brygadzie Świętokrzyskiej?

Trzech członków nowego stowarzyszenia Nowa Prawica zwołało 26 lutego konferencję prasową przed biurem posłanki Pauliny Hennig -Kloski. Wyrazili głośno swój sprzeciw wobec jej słów, których użyła na antenie TVP Info. Nazwali je „haniebnymi”, choć chwilę później przyznali, że wcale nie myliła się w swoich słowach, jednak wyrazili żal, że nie dopowiedziała chwalebnych czynów Brygady Świętokrzyskiej. – To nie był program popularno-naukowy, nie myliłam się w swoich słowach – odpowiedziała.
Na antenie ogólnopolskiej stacji telewizyjnej TVP Info 22 lutego wyemitowano program „Mięła 8”, w którym dyskutowano o kontrowersyjnym filmie przygotowanym przez Ruderman Family Foundation. W materiale wielokrotnie pada sformułowanie „polski holocaust”. To kolejna odsłona dyplomatycznej wojny między rządami Polski i Izraela, i pogarszających się stosunków m.in. z USA. Zarzewiem konfliktu jest nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. W telewizyjnym studiu spotkały się: Małgorzata Gosiewska (PiS), Agnieszka Ścigaj (Kukiz’15) i Paulina Hennig -Kloska (Nowoczesna). Wszystkie posłanki zgodnie potępiły w programie kłamliwy przekaz telewizyjnego spotu, jednak różniły się co do oceny motywacji jego powstania. W toku dyskusji P. Hennig -Kloska m.in. przypomniała, że także Polacy mają wstydliwe epizody w swojej historii przywołując tutaj przykład Brygady Świętokrzyskiej (BŚ), która w ramach Narodowych Sił Zbrojnych kontaktowała się z niemieckimi oficerami łącznikowymi, brała od nich racje żywnościowe i wycofywała się z nimi do Czech. Przypomnienie tych faktów wywołało zdziwienie w studiu telewizyjnym, a przez prawicowe media przelała się pod adresem posłanki fala oburzenia. M.in. poseł Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski kontrowersyjnie stwierdził, że gnieźnieńska poseł „podlizuje się wrogom Polski”.W związku ze słowami P. Hennig – Kloski trzech członków nowego stowarzyszenia Nowa Prawica będącego młodzieżówką ugrupowania Jarosława Gowina, zwołało przed biurem poselskim Nowoczesnej w Gnieźnie konferencję prasową, w trakcie której apelowali, by przemilczeć ciemne karty historii Polski i skupić się na tych chwalebnych – Uważamy, że prawda historyczna jest jedna i ona obroni się sama. W obecnej dyskusji, która ma miejsce w kraju, sytuacji międzynarodowej i naszych relacji z Izraelem, które opozycja nazywa kryzysem, nie możemy mówić o Polsce w sposób zły, haniebny i gorszący. Należy wskazywać historię Polski, która jest dla nas dobra. Nie negujemy tego, że prawdopodobnie Brygada Świętokrzyska mogła współpracować z nazistami, jednak czyniła to dlatego, że u wrót stał kolejny wróg – Armia Czerwona. Musimy pamiętać, że wydarzenia historyczne, czasy wojny są ciężkie i nikt z nas nie wie, jakby zachował się w tak trudnych okolicznościach – mówi Jakub Eltman z Nowej Prawicy. Innemu członkowi stowarzyszenia Mateuszowi Bartkowiczowi nie spodobały się także inne wypowiedzi posłanki z tego programu. – Media skupiły się na wypowiedzi związanej ze współpracą Polaków z Niemcami, jednak my postanowiliśmy obejrzeć cały program i okazało się, że już wcześniej pojawiały się kontrowersyjne wypowiedzi. Pani poseł zaatakowała polski rząd mówiąc, że to przez jego działania pewna żydowska rodzina w Stanach Zjednoczonych nagrała film mówiący o „polskim holocauście”. Był to obrzydliwy i kłamliwy materiał, który ukazywał Polaków jako twórców holocaustu. Tę sytuację można porównać do tego, jak ofiara gwałtu jest oskarżona, że swoim zachowaniem prowokowała gwałciciela do popełnienia przestępstwa – podkreślił. Po udzieleniu wypowiedzi licznie zgromadzonym mediom, swój protest członkowie stowarzyszenia zanieśli do poselskiego biura. Tam czekała na nich już Paulina Hennig – Kloska, która zaprosiła członków stowarzyszenia do dyskusji.
Przedstawiciele Nowe Prawicy podkreślili, że protestują za to, jak posłanka kładka akcenty w swojej wypowiedzi. Ta zapytała, czy w swojej wypowiedzi dotyczącej Brygady Świętokrzyskiej minęła się z prawdą, na co protestujący odpowiedzieli. – Nie, nie myliła się pani z prawdą, ale nie powiedziała pani, że BŚ wyzwoliła obóz ratując 700 kobiet, że jako jedyna organizacja wojskowa miała prawo do odznaczeń amerykańskich wojsk – stwierdził Jakub Eltman. – Nie o tym był ten program – zaprotestowała P. Hennig – Kloska. – Cały program było o filmie, który pojawił się w internecie, który również skrytykowałam, gdzie mówiono o nieistniejącym „polskim holocauście”. O Brygadzie Świętokrzyskiej padły dwa zdania. To nie był program naukowo-historyczny o BŚ i nie było tam nawet miejsca o komentowanie, wartościowanie. Członkowie Brygady Świętokrzyskiej współpracowali z Niemcami. Gdzie tu się myliłam i wobec czego jest sprzeciw? – pytała. Młoda Prawica odpowiedziała, że nie wspomniała o pozytywnych akcentach BŚ. – Przez to pośredni słuchacz takiej rozmowy odnosi wrażenie, że BŚ działała źle – mówili. Posłanka podkreśliła, że protest jest nieprzygotowany. – Po pierwsze skrytykowałam film. Po drugie podkreśliłam, że w trakcie wojny pojawili się Polacy, którzy dla własnych korzyści współpracowali z Niemcami. Oni również działali pod logo NSZ, a dokładnie odwołałam się do BŚ. Czy pan uważa, że w tym jest kłamstwo? – zapytała. – Pani nie skłamała – odpowiedzieli przedstawiciele Nowej Prawicy. Po otrzymaniu od asystentów poseł Dodatku Specjalnego IPN do Gazety Polskiej o Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ, opuścili biuro. Posłanka odczytała następnie oświadczenie: „Jako Polka nigdy nie będę godzić się na zrównywanie winy za Holokaust między Polakami a Niemcami, nie godzę się również na mówienie o „polskich obozach zagłady” – tak myśląc głosowałam za nowelizacją ustawy o IPN. Szybko okazało się, że zapisy ustawy nie zostały przez rząd skutecznie skonsultowane z pozostałymi stronami i rodzi ona liczne wątpliwości interpretacyjne. To zaniedbanie zostało zlekceważone przez polityków PiS i doprowadziło do ogromnego kryzysu międzynarodowego na linii Polska – Izrael – USA. Światowa opinia publiczna wyraziła głębokie zaniepokojenie intencją wnioskodawców. Pojawiły się wątpliwości, czy chodzi o karanie winnych nadużyć, czy jest to próba wypaczania trudnej dla obu narodów historii XX wieku. Przypadek szkalowania mojej osoby po ostatnim występie w TVP Info, przez środowiska skrajnie prawicowe, potwierdza tylko te wątpliwości. Mówiąc publicznie o współpracy przedstawicieli Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych z Niemcami powtórzyłam tylko słowa wielokrotnie wypowiadane przez byłych żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, udokumentowane w materiałach źródłowych AK oraz BCh, potwierdzone w publikacjach Instytutu Pamięci Narodowej oraz opiniach wybitnych historyków, którzy zajmowali się badaniem tego zagadnienia, takichjak prof. Dariusz Libionka z PAN czy prof. Rafał Wnuk z KUL. Nie zgadzam się na fałszowanie historii, a przede wszystkim zarzucanie kłamstw byłym żołnierzom Armii Krajowej, bezpośrednim uczestnikom tamtych wydarzeń. Bohaterowie, którzy z narażeniem życia bronili ojczyzny i walczyli o naszą wolność, nie mogą dziś stać się ofiarami kłamliwej propagandy, forsowanej na potrzeby polityki wewnętrznej prawicy”.
ALEKSANDER KARWOWSKI