Shadow

Wielkie koleiny. Czy remont nawierzchni ulicy Kłeckoskiej jest możliwy w najbliższych latach?

Zarządzana przez województwo ulica Kłeckoska ma jedną z najgorszych nawierzchni jezdni w Gnieźnie. O jej remont uparcie pyta od dawna miejski radny Janusz Brzuszkiewicz. Okazuje się, że sama ulica może za jakiś czas przypaść w zarząd miastu. To otworzy nowe możliwości modernizacyjne, jednak dziś sprawa jest bardziej skomplikowana i gruntowny jej remont raczej możliwy nie jest.
Już przy samym początku ulicy, od jej skrzyżowania z ulicą Poznańską, jazdę utrudniają ogromne koleiny, ubytki w nawierzchni, niestarannie wykonane łaty takich ubytków oraz zniszczony chodnik wzdłuż cmentarza. Problemem jest także nieunormowane parkowanie pod przeciwległą cmentarzowi skarpą. Samochody wjeżdżają i wyjeżdżają tutaj jak chcą przecinając chodnik. Stwarza to zagrożenie nie tylko dla pieszych. W dalszym biegu ulicy, w kierunku Kłecka, nie jest lepiej. To równie zniszczone chodniki i wcale nie lepsza nawierzchnia samej jezdni. Jej stan się pogarsza, bowiem ulicą jeździ także transport ciężarowy. O to, kiedy w końcu ziści się marzenie mieszkańców os. Piekary przez które ulica się ciągnie i w końcu ten trakt doczeka się kapitalnego remontu, zapytał w interpelacji miejski radny Janusz Brzuszkiewicz. Poprosił on prezydenta miasta o zajęcia stanowiska w tej sprawie. Jak przypomniał, ulica doznała licznych uszkodzeń w czasie budowy trasy szybkiego ruchu S5, która ulicę przecina na końcu granic gminy. Inwestor budowy S5 zadeklarował, że zniszczone przez pojazdy budowlane okoliczne drogi naprawi. Jednak na ul. Kłeckoskiej nic się przez te lata nie wydarzyło. „Nie trzeba być ekspertem, aby stwierdzić fakt przekroczenia wszelkich norm głębokości kolein, a w szczególności w miejscu przejścia dla pieszych na wysokości bramy wejściowej na cmentarz” – twierdzi radny. Dalej zauważa, że gromadząca się w koleinach woda, to kolejne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu. Dodał też, że sama ulica nie posiada w dużej części w ogóle kanalizacji – sanitarnej i burzowej.
*Potrzeba współpracy samorządów i zarządcy*
W odpowiedzi na prośbę radnego o zajęcie stanowiska miasta w tej sprawie, prezydent nie odpowiedział. Interpelacja powędrowała do Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu, który zarządza ulicą. Jednak z tego urzędu nie płyną pomyślne dla mieszkańców wieści. Dyrektor WZDW stwierdza, że w 2021 roku możliwe są tylko remonty cząstkowe nawierzchni jezdni. Dodał, że budowa kanalizacji leży w kwestii miasta. „Przeprowadzenie docelowego remontuul. Kłeckoskiej w Gnieźnie będzie możliwe po wykonaniu przez gminę miejską na przedmiotowym odc. drogi kanalizacji wodno-sanitarnej” – odpowiedział Paweł Katarzyński z WZDW. Jednak taka inwestycja w najbliższych latach nie jest przewidziana. Sprawa remontu ulicy powróciła na obrady Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska Rady Miasta Gniezna. Ponownie zainterweniował w tej sprawie radny Brzuszkiewicz, tym razem kierując swoje pytania do wiceprezydenta Gniezna, Jarosława Grobelnego. Ten też nie miał jednoznacznie dobrych wieści. Wiceprezydent odpowiedział radnemu, że Urząd Miejski nie ma wiedzy, kiedy WZDW zabezpieczy w swoim budżecie środki na remontu ulicy. – Całe clou problemu jest tu, by inwestycje przeprowadzić równocześnie. Stan tej ulicy jest tragiczny, tu się nie ma co oszukiwać. Ale jest to droga wojewódzka. To droga z tzw. trudną własnością. Cały czas trwają przepychanki o drogę krajową nr 15. Chcemy, aby cała ulica Poznańska w Gnieźnie należała do rangi dróg krajowych. To proste. Remont jednej nitki estakady kosztuje w granicach 8 mln złotych. Ten remont przeprowadzała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) co 3-4 lata. Nie bardzo sobie wyobrażam, że WZDW, będzie dysponował takim budżetem, że w ciągu dwóch lat wyda 16 mln złotych na remont obu nitek. To ogromne koszty w ramach utrzymania drogi. Stąd wniosek do ministerstwa w tej sprawie. Czekamy za odpowiedzią – tłumaczy J. Grobelny.
*Dlaczego zatem zmiana zarządcy ulicy Poznańskiej jest tak ważna w kwestii remontu ulicy Kłeckoskiej?*
Jeśli ulica Poznańska stałaby się drogą w zarządzie GDDKiA, to ulica Kłeckoska straciłaby kontynuację jako droga wojewódzka. – Wtedy będzie to ulica łącząca drogę krajową z drogą krajową – mówi Grobelny. A dokładniej, łączyłaby węzeł drogowy trasy S5 z drogą krajową nr 15. – Wtedy ta droga w zarząd spadnie na powiat, a potem zapewne na nas. Wtedy czeka nas taka inwestycja jak ostatnio na ulicy Roosevelta (budowa kanalizacji i odtworzenie jezdni – przyp. red.) – dodaje. Ale wiceprezydent nie kryje, że to dziś wielka niewiadoma. Decyzje zapadną na szczeblu centralnym. Natomiast jeśli chodzi o współpracę między miastem, a drogami wojewódzkimi przy ewentualnej inwestycji, „to nie wchodzi to teraz w grę” jak mówi J. Grobelny. Dopóki ulica jest wojewódzka, to zadanie jej odwodnienia to sprawa WZDW, a kanalizacja to sprawa miejskich urzędników. Co prawda, Urząd Miejski w Gnieźnie jest gotów podjąć rozmowy o takiej modernizacji, ale musi w tym partycypować także Gmina Gniezno (przez którą ulica również przebiega), a sam WZDW musi też mieć zabezpieczone odpowiednie środki finansowe. – Kiedy ostatecznie ta droga stanie się gminną, to trudno dziś wyrokować. Będzie trzeba „wysupłać” jakieś pieniądze z budżetu i zrobić to razem z naszymi wodociągami – rozważa wiceprezydent.
Jaki byłby kształt ewentualnej modernizacji, będzie zależeć od możliwości skorzystania z finansowych źródeł zewnętrznych. Na razie jednak mieszkańcy osiedla Piekary muszą jeszcze uzbroić się w cierpliwość. I to na lata. ALEKSANDER KARWOWSKI