Wierzyce mają 800 lat

Wierzyce – niewielka miejscowość położona w gminie Łubowo – obchodziła jubileusz: 800 – lecie istnienia. Chociaż trzeba przyznać, że Wierzyce z pewnością istniały jeszcze wcześniej… W 1218 roku pojawiła się jednak pierwsza pisemna wzmianka o tej miejscowości i to właśnie ona stała się punktem zaczepnym i przyczynkiem do wspólnego świętowania. Z tej okazji Rada Sołecka Wierzyc wraz ze współorganizatorami przygotowała dwudniowe wydarzenie (14-15 września), w trakcie którego każdy mógł znaleźć coś atrakcyjnego dla siebie. Patronat honorowy nad obchodami objął wójt Andrzej Łozowski.
**Obchody tak wyjątkowego jubileuszu zainaugurowano 14 września uroczystym spotkaniem w świetlicy wiejskiej w Wierzycach. W tym dniu Radzie Sołeckiej Wierzyc z sołtysem Włodzimierzem Brzozowskim oraz mieszkańcom sołectwa towarzyszyli zaproszeni goście, m.in. Andrzej Łozowski – wójt gminy Łubowo, Ewa Mądra – radna w Radzie Powiatu Gnieźnieńskiego, Tadeusz Panowicz – regionalista, księża z Imielna, Dziekanowic i Łubowa, radni w Radzie Gminy Łubowo, sołtysi z zaprzyjaźnionych sołectw, przedstawiciele służb mundurowych i nadleśnictwa, pracownicy Urzędu Gminy Łubowo, gminnych jednostek oświatowych i kulturalnych i Lokalnej Grupy Działania „Trakt Piastów”. Tego dnia w sposób szczególny witano poprzednich sołtysów miejscowości, członków ich rodzin oraz mieszkańców najdłużej z Wierzycami związanych. Po przywitaniu wszystkich przybyłych, Jacek Koperski – członek Rady Sołeckiej odniósł się do przyczyny spotkania. – Trudno powiedzieć uczciwie, że są to osiemsetne urodziny Wierzyc. Wierzyce istniały przedtem także. Mija 800 lat od pierwszej odnalezionej pisemnej wzmianki o Wierzycach; Wierzyce zostały wspomniane przez biskupa poznańskiego Pawła w dokumencie z 1218 roku. W dokumencie tym potwierdzone zostały dziesięciny nadane przez wcześniej sprawującego urząd biskupa Radwana z wymienionych kilku wsi, w tym Wierzyc, na rzecz szpitala i kościoła św. Michała Archanioła, prowadzonego przez zakon kawalerów maltańskich. Kościół ten, znajdujący się w Poznaniu na Malcie, nosi dziś imię św. Jana Jerozolimskiego, wówczas jeszcze „za murami”, gdyż znajdował się za murami Poznania. Zakon kawalerów maltańskich, znany także jako joannici, prowadził także szpital w Ziemi Świętej. Szpitale te przeznaczone były do pomocy pielgrzymom wędrującym do Grobu Pańskiego w Ziemi Świętej lub – w przypadku szpitala kościoła w Poznaniu – pielgrzymom wędrującym do groby św. Wojciecha w Gnieźnie. Mamy zatem swój, Wierzyc, finansowy wkład w działalność zakonu maltańskiego i rozwój kościoła na poznańskiej Malcie. Dokument biskupa Pawła z 1218 roku ma bardzo ciekawą historię: zachowało się jedynie zdjęcie kopii tego dokumentu – informował J. Koperski. Jubileusz stał się doskonałą okazją do wręczenia odznaczeń, na wniosek sołtysa i Rady Sołeckiej Wierzyc wójt Andrzej Łozowski postanowił wyróżnić poprzednich sołtysów i osoby najdłużej mieszkające w Wierzycach. Dyplomami uznania i replikami dzwonów Mieszka i Dobrawy uhonorowano: T. Kujawę (krewną S. Kujawy -byłego sołtysa z okresu przedwojennego), M. Ryczyńską i A. Wojciechowską (krewne M. Rurka, sprawującego urząd sołtysa przez długie lata po wojnie), U. Kleinszmidt (żona M. Kleinszmidta – byłego sołtysa), H. Beym (sołtysa) i L. Smolarka (sołtysa), a także mieszkańców najdłużej związanych z Wierzycami: K. Wilczyńską, Z. Budzyńską, C. Kowalkowską, B. Adamskiego, A. Habdasa, M. Skubiszyńską, J. Rurka i S. Kołacz. Spotkanie uświetnił recital Katarzyny Zawady, która zaśpiewała piosenki Anny German. Ponadto uroczystemu spotkaniu w Wierzycach towarzyszyła wystawa, na której zgromadzone zostały dokumenty świadczące o historii Wierzyc, prace dzieci, młodzieży i dorosłych inspirowane tematem „wieś” oraz teksty „współczesnych legend wierzyckich”. Tego dnia nie zabrakło też krótkich podsumowań i snucia planów, a jak na urodziny przystało były też życzenia, kwiaty, prezenty i urodzinowy tort. Drugiego dnia obchodów (15 września) przy świetlicy w Wierzycach odbył się festyn sportowo – rekreacyjny, a w trakcie niego m.in. zakopanie kapsuły czasu oraz sadzenie dębu i nadanie mu imienia Włodzimierz, zawody sportowe, a także impreza taneczna.
KINGA STRZELEC