Wieś też świętuje teatr. Kolejna edycja ważnego przeglądu scenicznego

Choć ładnie brzmiący termin „prowincja” nosi dziś ze sobą dość lekceważącą wymowę, to organizatorzy „Święta Teatru na Prowincji” już po raz piętnasty udanie odczarowują ten termin, który na ziemi wrzesińskiej stał się na dobre synonimem twórczości, zapału i zorientowania na kulturę – także dla najmłodszych.
Nie jest dużo w Polsce miejsc, gdzie termin „prowincja” łączy, a nie dzieli. Gdzie z dala od dużych ośrodków miejskich, nie oznacza zacofania czy bylejakości. Wręcz przeciwnie. Wrzesiński festiwal filmowy „Prowincjonalia” czy „Święto Teatru na Prowincji”, które organizuje już 15 rok Samorządowa Szkoła Podstawowa w Nowym Folwarku, to wydarzenia poważane, lubiane i doceniane, jednak dzięki tej „prowincjonalności” w nazwach, uchodzi z nich sztucznie dmuchane powietrze, które cechuje brak autentyzmu. Tutaj jest bliżej do widza, jako odbiorcy kultury i sztuki, i właśnie odległość od dużego miasta pełnego niesmacznego blichtru, jest szansą takich ośrodków jak Września, Psary Polskie czy Nowy Folwark. Tu sztuka pachnie autentycznie.
Skierowany głównie do dzieci i młodzieży z Wrześni i podwrzesińskich wsi festiwal sztuk teatralnych, jest szansą na integrację wielu środowisk, szczególnie, że we wspólnej zabawie z inscenizacją, biorą udział także dzieci z innych zakątków kraju. To właśnie w małej salce wiejskiej w Psarach Polskich ponownie, tym razem 8 maja, zainaugurowano 15. edycję Ogólnopolskiego Święta Teatru na Prowincji. – To spora trudność, by przez te 15 lat utrzymać dobry poziom tego wydarzenia – zauważa Sławomira Czarnecka, dyrektor SSP w Nowym Folwarku i organizatorka imprezy. – Łatwiej zrobić jedną imprezę, bo w momencie, gdy to trwa tyle lat, to jest to już spory wysiłek by zaskoczyć czymś nowym – dodaje. Wydarzenia kulturalne w Polsce, a szczególnie na tej „mitycznej” prowincji, ciągle borykają się z problemami finansowymi. Nie inaczej jest przy organizacji tej imprezy, która przy ubożejących programach lekcyjnych w szkołach stara się nie zapominać nauczać młodych ludzi sztuki i wrażliwości na nią. – Tych środków nie ma dużo, ale udaje nam się organizować imprezy na wysokim poziomie, bo oprócz Ogólnopolskiego Przeglądu Teatralnego „Maska”, mamy Ogólnopolski Konkurs Recytatorski i to wszystko obudowujemy warsztatami teatralnymi, poetyckimi – mówi dyrektor, która dodaje także, że pomoc lokalnych samorządów i firm jest przy organizacji imprezy nieoceniona. Do Nowego Folwarku i Psar Polskich przybywają na cztery dni dziecięce i młodzieżowe grupy teatralne, a naprzeciw nim wychodzą aktorzy gnieźnieńskiego Teatru Fredry, którzy od lat prowadzą w obu wsiach warsztaty sztuki teatralnej. W ostatnich latach swoim scenicznym talentem z najmłodszymi dzielą się m.in. Andrzej Malicki i Magdalena Pomierska-Śmigel, a poezji uczy Zenona Golc. – Pomagają także nasi instruktorzy z Wrzesińskiego Ośrodka Kultury – mówi S. Czarnecka.
Same występy i warsztaty to nie wszystko. W Nowym Folwarku od dwóch lat spotykają się animatorzy kultury, którzy w ramach Ogólnopolskiej Konferencji „Kreatywność i innowacyjność w edukacji”, szukają drogi do rozwoju młodego człowieka. – Teatr jest ze wszech miar tematem innowacyjnym, więc zapraszamy osoby związane z edukacją, teatrem, którzy przez swoje prelekcje docierają do nauczycieli, dyrektorów szkół, samorządowców i dzielą się z nimi najnowszymi trendami edukacji. Nie brakuje tutaj praktyków, którzy dzielą się swoimi refleksjami z pracy z młodzieżą – objaśnia założenie konferencji dyrektor. Dwie podwrzesińskie wsie przez cztery dni stają się prawdziwym centrum teatralnym. – My jesteśmy teatrem przy mieście, wiejskim, z małego środowiska. Tu nie ma się czego wstydzić. Wieś wcale nie kojarzy się z tą złą wymową prowincji, ale w momencie, kiedy przyjeżdżają do nas zespołu z innych ośrodków w całej Polsce, to tworzy się fantastyczna przestrzeń do wymiany doświadczeń na polu teatralnym. To jest bardzo cenne. Tutaj nie ma ludzi przypadkowych, bo ci, którzy przyjeżdżają do nas na wieś, to są ludzie z pasją, oddają serce teatrowi i dzieciom. Wspomagają ich w rozwoju. To jest przecież scena, a umiejętności teatralne przekładają się na funkcjonowanie w życiu codziennym – zauważa Sławomira Czarnecka, manifestując w swojej wypowiedzi ideę wieloletniego przeglądu teatralnego. Wsie nie muszą oznaczać tylko uprawy roli i ubogiego życia kulturalnego. Nowy Folwark i Psary Polskie od samego ranka 8 maja zapełniły się dziećmi i młodzieżą, a teatr i poezja, stały się najważniejszym tematem tych małych społeczności. O atmosferze imprezy świadczyć może choćby to, że coroczna inauguracja okraszana jest występami scenicznymi samorządowców i nauczycieli, którzy sami przygotowują program artystyczny dla najmłodszych i tym samym pokazują, że linia między sceną, a widownią, oraz role społeczne, które przybieramy, są tylko umowne. ALEKSANDER KARWOWSKI