Wolontariusze już są! Seniorze, zamów sobie książkę z biblioteki do domu

W pełnej odsłonie rusza gnieźnieński projekt „Dwukierunkowa do czytania – Książka na telefon”. To wyjątkowa szansa dla wszystkich miłośników czytania, którzy jednak nie mogą osobiście udać się po ulubione książki do miejskiej książnicy. Jeśli nie pozwala na osobiste pójście do biblioteki wiek, stan zdrowia lub inna niedyspozycja, zadzwoń pod numer dyspozytora programu, a potrzebne książki przyniesie tobie do domu przeszkolony wolontariusz – za darmo i w całym mieście.
Aż 25 wolontariuszy zgłosiło się do programu, który realizowany jest przez Bibliotekę Publiczną Miasta Gniezna i Gnieźnieński Uniwersytet Trzeciego Wieku. Dzięki środkom z konkursu „Seniorzy w akcji” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności i Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”, odbiorcy nowej usługi nie będą objęci żadnymi kosztami. Jak zapewnia Agnieszka Słomian, koordynatorka akcji z biblioteki, program ma dla książnicy wymiar priorytetowy i jest oferowany nie tylko dla osób już posiadających swoją kartą biblioteczną. Program umożliwia także bezpłatne zapisanie się do biblioteki i korzystanie z szerokiego zasobu książek w niej będących. Co istotne – zgłoszenia można dokonać osobiście dzwoniąc pod numer telefonu 61 426 40 54 lub można takiego zgłoszenia dokonać za pomocą rodziny, sąsiada czy znajomych. Wolontariusze, którzy będą odwiedzać z książkami seniorów, czy osoby chore w ich domach, przechodzą właśnie specjalistyczne szkolenia. – Chcemy aby ta usługa była bezpieczna dla odbiorców. By czuli się komfortowo, że odwiedzają ich osoby przygotowane do realizacji tych działań i wiedzą jak zachować się w czasie takiej wizyty – informuje A. Słomian.
Oferta adresowana jest także do osób, które np. opiekują się osobami chorymi czy niepełnosprawnymi i nie mogą pozwolić sobie na ich dłuższe opuszczenie. Właśnie o ważnej roli wolontariuszy w tym projekcie mówi Danuta Wiśniewska, prezes GUTW. – Jako osoba starsza i pracująca z osobami starszymi od wielu lat, myślę, że pewne obawy pojawią się u odbiorców. Otwieramy drzwi, zapraszamy osoby początkowe obce (choć przy pierwszej wizycie będzie przedstawiciel biblioteki) i wpuszczamy tego wolontariusza. W najbliższych dniach podejmiemy decyzję, czy będą to dwie osoby, czy jedna. Przyjrzymy się tu aspektom prawnym i psychologicznym – zauważa. Jak podkreśla D. Wiśniewska, wolontariusze mają wyznaczone ścisłe zadania do zrealizowania, więc osoby które odwiedzają z przyniesioną książką, nie powinny oczekiwać od nich dodatkowej pomocy, jak np. zrobienia zakupów czy sprzątania. – Nie, ten wolontariusz z książką jest tylko i wyłącznie do tego celu, o którym mówi program. Oczywiście, on może porozmawiać, nawiązać z czasem kontakt, ale nie wolno zapominać, że jest on wyłącznie do takich celów przygotowany. On podpisuje kontrakt, w którym zobowiązuje się do określonych prac – zapowiada i jednocześnie prosi o wyrozumiałość i uszanowanie trudnej roli wolontariuszy.
Wolontariusze wraz z organizatorami programu będą się spotykać co miesiąc, by wspólnie wyciągać wnioski z działania programu i wymieniać się pomysłami na jego sprawne przeprowadzenie. – Z programu wiele korzyści wyniesie także wolontariusz. To wielka satysfakcja, nauczenie się nowych umiejętności, kompetencji. Będziemy razem działać, by mieli oni chęć dalszej pracy – podkreśla D. Wiśniewska. Projekt, który ma bardzo duże znaczenie społeczne i wychodzi naprzeciw trendom w opiece senioralnej, już działa. Wymieniony wcześniej numer telefonu, czeka na pierwszych chętnych. ALEKSANDER KARWOWSKI