Shadow

Wrzesiński samorząd kupił… basen

I dzięki temu ten obiekt został zachowany dla wszystkich wrześnian i mieszkańców powiatu. Jak już informowaliśmy wcześniej – mieszkańcy stracili ten obiekt wiosną, kiedy pandemia wymusiła zamknięcie tego typu obiektów. Teraz jest pewność, że basen po ustaniu obostrzeń sanitarnych zapełni się wodą, a ta pływakami.
O złej sytuacji finansowej wrzesińskiej pływali informowaliśmy w kwietniu ubiegłego roku. Całą branżę ogarnął kryzys na skutek nakazu zamknięcia basenów na początku narastającej pandemii koronawirusa. O ile baseny utrzymywane przez samorządy jakoś sobie poradziły, o tyle baseny prywatnych podmiotów miały kłopoty. Po 15 latach działalności, pod koniec marca 2020 roku upadł wrzesiński Park Wodny Aqualife, który w najlepszych swoich czasach przyciągał tysiące miłośników wodnych zabaw i sportu z całego regionu. Niegdyś bardzo popularny basen umiejscowiony w dawnej wozowni pruskiego kompleksu koszarowego, przeszedł do historii. Uruchomiony w 2005 roku, był jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w regionie i przyciągał licznych miłośników kąpieli i sportów wodnych. Od 5 lat miał nowego zarządcę, jednak klienci narzekali, że obiekt jest nienowoczesny i nie spełnia wymagań m.in. w sprawie urządzeń rekreacyjnych. Kiedy historia obiektu się zakończyła, mało osób wierzyło, że na obiekt powrócą pływacy, a jednak jest na to duża szansa.
Basen od właściciela – spółki Pamapol, nabyło w niedawno Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych Sp. z o.o., należące w całości do miasta. Kwota, za którą przedsiębiorstwo wystawiło obiekt na sprzedaż wynosiła 2,25 mln złotych. Ostatecznie PUK kupił obiekt wraz z dużą działką za 2,1 mln zł.Nowy właściciel zapowiada rychłą modernizację basenu i uruchomienie go jeszcze w tym roku. – Oznacza to, że mieszkańcy naszej gminy nie będą musieli dojeżdżać na basen do Słupcy, Gniezna lub Środy Wlkp. By jednak tak się stało, basen musi być gruntownie wyremontowany. Generalnego odnowienia wymagają nie tylko szatnie i prysznice, ale również infrastruktura techniczna obecnie nieczynnego obiektu – m.in. system wentylacji oraz filtrowania wody – cieszy się Damian Staniszewski, prezes stowarzyszenia Projekt Września i miejski radny. Wraz z innymi członkami PW zaapelował on do burmistrza Wrześni o gospodarne zarządzanie obiektem. – Rzecz jasna obiekt wymaga dużych nakładów, należy jednak pamiętać, że w dłuższej perspektywie obiekt nie musi już generować zysków – można więc pomyśleć, o takim ustaleniu cen wejściówek i karnetów, by basen był dostępny cenowo dla każdego. Dobrym pomysłem byłoby również wprowadzenie zniżek dla osób płacących podatki w naszej gminie – rzuca pomysły radny. Decyzja władz miasta i jego spółki wywołała wśród wrześnian pozytywne poruszenie i wielu z nich przyjęło to za noworoczny prezent dla całej społeczności. (ak)