Shadow

Wygrane derby Wielkopolski na inaugurację sezonu w Gnieźnie

W sobotę, 18 lipca, na Stadionie im. Pułkownika Hynka zainaugurowany został sezon żużlowy w I stolicy Polski. Początkowo oficjalną inauguracją miała być zaplanowana na środę III runda SEC. Ostatecznie to derbowy mecz ligowy zapoczątkował ściganie na torze przy ul. Wrzesińskiej w sezonie 2020. Do Gniezna przyjechał zespół Ostrovii Ostrów Wielkopolski, który na inaugurację zmagań eWinner 1. Ligi Żużlowejpokonał na własnym torze beniaminka – Polonię Bydgoszcz 53:37. Gnieźnianie przegrali natomiast nieco wyżej, ale za to ze spadkowiczem z Ekstraklasyw Toruniu. Mecz w Gnieźnie był więc nie tylko rewanżem za przegrany ostatecznie przez startowców półfinał ubiegłorocznych rozgrywek na drugim froncie, ale miał też wskazać, jaki jest rzeczywiście potencjał czerwono-czarnych w tym sezonie.
Na początku zmagań to jednak goście nieznacznie przeważali. W wyścigu I atomowym startem z czwartego pola popisał się Nicolai Klindt i wygrał pewnie. Wydawało się, że dwupunktowym zwycięstwem ostrowian zakończy się także wyścig II, ale nieustępliwy Damian Stalkowski zdołał wyprzedzić na ostatnich metrach Sebastiana Szostaka. Po trzech wyścigach był już remis 9:9. W kolejnym, podobnie jak Klindt na inaugurację meczu, z czwartego pola wystrzelił Adrian Gała mknąc niezagrożenie do mety. Ale to walka o drugie miejsce Damiana Stalkowskiego z Adrianem Cyferem skupiła uwagę kibiców. Tym razem mimo ambicji junior Startu nie zdołał wyprzedzić bardziej doświadczonego rywala, ale z pewnością zasłużył na oklaski. Na początku wyścigu VI zanosiło się na podwójną wygraną gospodarzy, ale najpierw Marcela Studzińskiego wyprzedził Rafał Okoniewski, a później Tomasz Gapiński. Czego nie udało się startowcom dokonać w wyścigu VI, w ładnym stylu zrealizowali w kolejnej gonitwie. Adrian Gała i zastępujący po raz drugi Juricę Pavlicia Frederik Jakobsen wyraźnie pokonali Grzegorza Walaska i Kacpra Grzelaka. Sporo emocji było w wyścigu VIII. Niepokonany do tej pory Nicolai Klindt musiał uznać wyższość Oskara Fajfera, który prowadził od początku, ale do ostatnich metrów musiał odpierać ataki Duńczyka. Jeszcze więcej emocji było w kolejnym wyścigu. Adrian Gała po wyjściu z pierwszego wirażu przedarł się na prowadzenie, a o trzecią lokatęprzez cztery okrążenia walczyli Rafał Okoniewski i Frederik Jakobsen. Ostatecznie cenny punkt zdobył rezerwowy drużyny gospodarzy.
Podwójna wygrana gnieźnian w wyścigu X praktycznie przesądziła losy meczu. Gospodarze prowadzili już 36:24, ale trener Mariusz Staszewski nie zamierzał oddaćzwycięstwa bez walki. W miejsce Adriana Cyfera wprowadził najskuteczniejszego w swym zespole Nicolaia Kilndta. Duńczyk nie zawiódł, pewnie zwyciężając, ale wyścig XI zakończył się remisem, podobnie jak kolejny. W biegu XIII trener Staszewski po raz drugi sięgnął po rezerwę taktyczną. Tym razem słabo spisującego sięw tym meczuGrzegorza Walaska zastąpił Rafał Okoniewski. Jego partnerem był Nicolai Klindt, ale rywalami czołowa pod względem zdobyczy punktowych para gospodarzy: OskarFajfer i Adrian Gała. Fajfer znakomicie rozegrał pierwszy wiraż przedzierając sięna prowadzenie między dwójką rywali. Gała początkowo jechał na końcu stawki, ale na ostatnim okrążeniu zdołał wyprzedzić Klindta i ostatecznie startowcy już przed wyścigami nominowanymi rozstrzygnęli mecz na swoją korzyść prowadząc 46:32. Wygrywając bieg XIV powiększyli jeszcze przewagę, ale to nie był koniec emocji.
Ostatni wyścig rozgrywano na trzy raty. Najpierw został on przerwany z powodu nierównego startu. Później na tor jeszcze przed wejściem w pierwszy wiraż upadł Oskar Fajfer po starciu z Nicolaiem Klindtem. W trzecim podejściu początkowo podwójnie prowadzili goście, ale na drugim okrążeniu Adrian Gala zdołał wyprzedzić Rafała Okoniewskiego i Nicolaia Klindta. Później z Duńczykiem walczył jeszcze Oskar Fajfer, jednak bez powodzenia. Ostatecznie startowcy wysoko wygrali derby Wielkopolski – 54:36 – potwierdzając, że również w tym sezonie aspirować będą do miejsca w czołówce pierwszoligowych rozgrywek.
Po meczu powiedzieli:
RafaelWojciechowski (menadżer drużyny Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno): – Porażka w Toruniu podziałała na nas mobilizująco, dlatego do derbowego pojedynku z Ostroviąprzystępowaliśmy bardzo zmobilizowani. Decyzję o tym, że Jurica Pavlić będzie zastępowany przez Frederika Jakobsena podjąłem po ostatnim treningu. Jura ma jednak również inne zadania w klubie. Znakomicie działa w szkółce żużlowej. Dzisiaj przed meczem zrobił świetną odprawę i to po angielsku mobilizując zespół – ja w zasadzie dodałem od siebie tylko kilka słów. Był również dobrym duchem w parkingu w czasie meczu. My jeszcze cały czas szukamy optymalnego przygotowania toru. Przed tym sezonem dosypaliśmy jeszcze trochę nawierzchni. To sprawia, że może być ona przyczepniejsza, a dzięki temu jazda staje się bardziej widowiskowa. Dziś martwi mnie tylko dyspozycja Marcela Studzińśkiego. Ten zawodnik ma potencjał, ale musimy z nim spokojnie popracować. Myślę, że w kolejnym meczu damy szansę jednemu z naszych wychowanków. Najprawdopodobniej będzie to Mikołaj Czapla.
Damian Stalkowski:- Wychowałem się na torze w Bydgoszczy, dlatego im bardziej przyczepna nawierzchnia, tym dla mnie lepiej. Myślę, że gnieźnieński tor lepiej zachowuje się wieczorem. Kiedy jest mocne słońce, to woda szybko odparowuje i niestety, robi się „beton”, a teraz mamy taki zespół, gdzie większość zawodników woli, aby było przyczepnie. Miałem dobry początek meczu. Później trochę za mocno przekombinowaliśmy z ustawieniami. Generalnie jednak jestem zadowolony i ze zwycięstwa, i z mojej postawy. Myślę, że będziemy liczącą się drużyną w tym sezonie.
 CAR GWARANT KAPI MEBLE BUDEX START GNIEZNO:
9. Jurica Pavlic 0 (NS)
10. Adrian Gała 13 (3,3,3,1,3)
11. Timo Lahti 9+2 (0,2,2*,3,2*)
12. Oliver Berntzon 12+1 (3,1*,3,2,3)
13. Oskar Fajfer 10 (1,3,3,3,0)
14. Damian Stalkowski 4 (3,1,0)
15. Marcel Studziński 0 (0,0,0)
16. Frederik Jakobsen 6+2 (2,2*,1,1*)
ARGED MALESA TŻ OSTROVIA OSTRÓW WIELKOPOLSKI:
1. Tomasz Gapiński 4+1 (1,1*,2,0,0)
2. Rafał Okoniewski 10 (2,2,0,2,2,2)
3. Nicolai Klindt 12+1 (3,3,2,3,0,1*)
4. Adrian Cyfer 4+1 (2,0,1*,-,1)
5. Grzegorz Walasek 2 (0,1,1,-)
6. Sebastian Szostak 2 (2,0,0)
7. Kacper Grzelak 2+2 (1*,0,1*)
8. Jakub Krawczyk 0 (NS)
NCD uzyskał w wyścigu XIIIOskar Fajfer – 64,25 s. Sędziował Jerzy Najwer z Gliwic. Komisarz toru – Marcin Skabowski z Gdańska. Widzów około 2500.
RADOSŁAW KOSSAKOWSKI