Shadow

Wyjść z lekcji i zrobić coś wspólnie dla siebie

{CAPTION}
Opuszczenie sali lekcyjnej przez uczniów i nauczyciela wcale nie musi kończyć ich wspólnych relacji w murach szkoły. Tuż przed świętami w Zespole Szkół Ekonomiczno-Odzieżowych w Gnieźnie doszło do ciekawego wydarzenia kulturalnego, które zatarło funkcjonujące na co dzień w szkole role uczeń-nauczyciel i pozwoliło poznać siebie od innej, bardziej wrażliwej na kulturę strony. „Kulturalny Ekonomik” to ich wspólny projekt, jakiego próżno szukać w innych placówka oświatowych.
Gdy do rozpoczęcia świąt pozostaje już tylko kilka dni, a ciągle jeszcze trzeba chodzić do szkoły, to przecież ten czas w szkole można sobie urozmaicić i zrobić coś wspólnie z nauczycielami. Przez trzy przedświąteczne dni sami uczniowie wraz z pedagogami z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Odzieżowych przygotowali dla siebie festiwal „Kulturalny Ekonomik”. – Idea festiwalu jest prosta – mówi Łukasz Muciok, nauczyciel – to wspólna praca nauczycieli z uczniami. Mamy więc spektakl teatralny, w którym gra uczeń i nauczyciel, mamy wystawę prac uczniów i wystawę fotografii nauczyciela Mirosława Dudko, którego uczniowie widzą na co dzień w zupełnie innej roli. Mamy muzyków nauczycieli, jak Daniel Popielarz, czy Oskar Nash Andrzejewski, mamy dyrygenta z prawdziwego zdarzenia, jakim jest Justyna Pinkowska, mamy uczniów, którzy grają, śpiewają. Mistrz-Uczeń, Uczeń-Mistrz. Uczniowie uczą się, jak przygotować wystawę, jak zorganizować festiwal, jak stworzyć logo, plakat, szatę graficzną, jak dobrać odpowiednio prace, jak je przedstawiać – wymienia i dodaje, że specyficznemu klimatowi wydarzenia sprzyja świąteczna atmosfera.
Wydarzenia miały miejsce w auli oraz w szkolnym klubie Atelier, miejscu służącemu spotkaniom uczniów z kulturą. To szkolny inkubator pomysłów, w którym rodzą się idee, następnie wypracowane w wydarzenia, jak np. spektakl teatralny. Pierwsza edycja festiwalu to przygotowane przez uczniów Artworksy, sztuka „Hans Fyrtelstein” w reżyserii i grze aktorskiej Łukasza Mucioka, której premiera miała miejsce podczas niedawnego festiwalu „Fyrtel” i cieszyła się entuzjastycznymi recenzjami, wystawa prac Mirosława Dudko oraz występ chóru i wystawienie jasełki, które pod opieką Janusza Wyrwińskiego przygotowali sami uczniowie.
Wybrałem się na wystawę „Obiektywem Malowane”, której autorem jest nauczyciel ZSEO Mirosław Dudko, znany w Gnieźnie fotograf, artysta. W Atelier uczniom swojej szkoły zaprezentował dość odwrotne podejście do zdjęć. Tym razem zdjęcia zostały przemalowane w komputerze. – Ja zawsze byłem niepokorny, od samego początku szukałem innego pokazania fotografii – mówi autor prac. – Są ludzie, którzy to życie pokazują wprost, a mnie to po prostu nie bawiło. Ja zawsze chciałem, żeby ta fotografia była bardziej przeze mnie przefiltrowana, jako moje przemyślenia i widzenie świata. Stąd takie połączenie grafiki i fotografii oraz malarstwa, a że nie mam zdolności malarskich, to zająłem się fotografią i przez nią wszedłem w kierunek malarski – zdradza swoje inspiracje M. Dudko. Jak podkreśla mistrz aparatu, przemalowanie zdjęcia w komputerze nie bierze się z krótkiej kombinacji klawiszy i kliknięć myszki komputera, to czasami kilkutygodniowy proces. – Jeżeli chcemy coś zrobić dobrze, to potrzeba troszkę czasu poświęcić. Myślę, że efekt jest na tyle fajny, że tego czasu wcale mi nie żal – zauważa. Jak podkreśla Mirosław Dudko, jako osoba poszukująca nie może stwierdzić, czy będzie częściej prezentował połączenie fotografii z malarstwem za pomocą komputera. – Kiedyś, jeszcze całkiem dawno, kiedy nie było komputerów, zrobiłem taką wystawę fotograficzną, do której w ogóle nie używałem aparatu, obrałem kierunek „taszyzm”. Po wystawie też wszyscy dziwnie się patrzyli, plastycy mówili, że to nie plastyka, fotograficy twierdzili, że to nie fotografia i ja właśnie na tym pograniczu oscyluję – stwierdza ze śmiechem. Jak zapewniają organizatorzy szkolnego festiwalu Joanna Arndt-Młodzikowska, Robert Bazułka, Szymon Binarsch i Łukasz Muciok, kolejne edycje będą jeszcze bogatsze i być może Mirosław Dudko po raz kolejny puści oko do widza i zaprezentuje swoim uczniom inne spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. ALEKSANDER KARWOWSKI