Wysoka wygrana z Wysoką

Piąte zwycięstwo w czwartoligowych rozgrywkach odnieśli w sobotnie popołudnie, 26 sierpnia piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka. Podopieczni Mariusza Bekasa rozgromili na stadionie przy ulicy Strumykowej GLKS Wysoka 5:0 i był to najniższy wymiar kary dla zespołu przyjezdnego.
Pierwsza połowa to była całkowita dominacja gnieźnian. Goście bronili się bardzo ofiarnie, ale nie uniknęli przed swoją bramką wielu sytuacji bramkowych, z których biało-niebiescy wykorzystali trzy. W 9 minucie po akcji Miłosza Brylewskiego ładnym uderzeniem z około 15 m popisał się Tomasz Bzdęga. Dobrze jednak dysponowany bramkarz gości obronił uderzenie pomocnika Mieszka, ale wobec dobitki Gracjana Goździka był już bezradny. Pięć minut później w polu karnym Wysokiej faulowany był Gracjan Goździk i arbiter podyktował rzut karny. Niestety, źle wykonał go Tomasz Bzdęga, który nie trafił nawet w światło bramki. W 19 minucie przyjezdnych od straty gola uratowała poprzeczka po strzale z dystansu Damiana Pawlaka. Jedyną okazję dla zespołu gości obejrzeliśmy minutę później, kiedy głową z bliskiej odległości strzelał Mateusz Sporek, ale futbolówka przeszła tuż obok słupka bramki Wiktora Beśki. W 26 minucie ponownie szczęście uśmiechnęło się do GLKS. Tym razem po strzale Bzdęgi futbolówka zatrzymała się na spojeniu słupka i poprzeczki gości. W 30 minucie padła druga bramka dla Mieszka. Z rzutu rożnego dośrodkował Damian Pawlak, a najprzytomniej w polu karym gości odnalazł się Michał Steinke, który podwyższył prowadzenie gospodarzy na 2:0. W pierwszej odsłonie zgromadzeni kibice obejrzeli jeszcze jednego gola. W 41 minucie Tomasz Bzdęga podał do Krzysztofa Wolkiewicza, a ten uderzeniem po „długim” narożniku podwyższył wynik na 3:0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa, która była dobrym widowiskiem w wykonaniu biało-niebieskich.
Niestety, druga już nie stała na takim poziomie. Mimo że gnieźnianie w pierwszej akcji po wznowieniu gry zdobyli czwartego gola i zapowiadało się na srogie lanie dla zespołu z Wysokiej, to w kolejnych minutach gra Mieszka wyraźnie „siadła”. Dodajmy, że gola na 4:0 zdobył ładnym strzałem z około 20 m Tomasz Bzdęga. Widząc niemrawość gospodarzy w poczynaniach ofensywnych, goście zaczęli wyprowadzać szybkie kontrataki, po których kilka razy w opałach był Wiktor Beśka. Na szczęście żadna próba zespołu z Wysokiej nie powiodła się i piłka ani razu nie znalazła drogi do siatki biało-niebieskich. Wynik tego jednostronnego meczu ustalony został w 81 minucie, kiedy Jakub Ludewicz faulował we własnym polu karnym Damiana Pawlaka, a Marcin Trojanowski pewnie wykorzystał „jedenastkę”. Ostatecznie sobotnie spotkanie zakończyło się wysoką wygraną nad drużyną z Wysokiej. Jak na razie Meszko ma komplet 15 punktów. A kolejnym naszym podopiecznych Mariusz Bekasa będzie w meczu wyjazdowym w sobotę, 1 września o godzinie 16 w Skokach tamtejsza Wełna.
 Mieszko: Wiktor Beśka – Marcin Tomaszewski (69 Paweł Siwka), Adrian Bartkowiak (57 Dawid Radomski), Michał Steinke, Miłosz Brylewski – Marcin Trojanowski, Tobiasz Garstka (48 Tomasz Kaźmierczak), Tomasz Bzdęga, Gracjan Goździk, Krzysztof Wolkiewicz (57 Adam Konieczny) – Damian Pawlak
Wyniki 5 kolejki
Huragan Pobiedziska – GKS Dopiewo 1:6
Orły Pniewy – Warta Międzychód 2:2
Pogoń Łobżenica – Wełna Skoki 1:7
Mieszko Gniezno – GLKS Wysoka 5:0
Tarnovia Tarnowo Podgórne – Grom Plewiska1:1
Nielba Wągrowiec – Unia Swarzędz 1:2
Lubuszanin Trzcianka – Kotwica Kórnik 1:2
Iskra Szydłowo – Sparta Oborniki 7:0
Mieszko Gniezno/ fot. Roman Strugalski