Shadow

Zabytkowy żuraw „odleci” z Wrześni do Poznania


Żurawie – dostojne ptaki przemierzają obecnie Polskę w swojej wędrówce na okres lęgowy. Jeden z żurawi w swojej wędrówce pokona około 50 kilometrów, które dzieli Wrześnię od Poznania. Żuraw ten jest żurawiem wodnym, a z przelatującymi nad naszymi głowami ptakami oprócz nazwy łączy go umiłowanie do wody.
Żuraw wodny znajdujący się na stacji kolejowej we Wrześni jest świadectwem dawnych czasów, jednym z niewielu elementów traktujących o dawnym świecie parowozów i świetności tutejszego węzła. O tym, że niemy świadek dawnych czasów stojący na stacji ma ją opuścić ujawniło się dość przypadkowo. W ubiegłym roku członkowie stowarzyszenia Projekt Września wystąpili do władz PKP o jego remont. Jak się okazało, w zwrotnym piśmie poinformowano, że żuraw przekazany zostanie miastu Poznań, a prosił o niego władze kolejowe prezydent Jacek Jaśkowiak. Kolejarze przystali na propozycję i niebawem zabytkowy artefakt kolejowej techniki przyozdobi nowo powstający park. – Miasto Poznań zamierza stworzyć Park Rataje, który będzie stanowił miejsce nie tylko wypoczynku i rekreacji, ale także i edukacji. Jednym z elementów projektowanego parku jest odtworzenie szlaku Średzkiej Kolei Powiatowej i usytuowaniu w tym miejscu skansenu, który będzie obejmował m.in. parowóz z tendrem oraz wagonami kolejowymi, mikrostacje kolejowe – informuje Alina Stachowiak, dyrektor oddziału gospodarowania nieruchomościami PKP w Poznaniu. Jednym z elementów skansenu ma być wrzesiński żuraw. Jak informują przedstawiciele stowarzyszenia, żal że obiekt nie wzbogaci przed kilku laty zbudowanej przy ulicy Kaliskiej stacji kolejowej. Podobnego zdania jest Krzysztof Modrzejewski, pasjonat kolejnictwa i entuzjasta zachowywania jego historycznych śladów, od lat dbający o gnieźnieńską parowozownię. – Żurawie wodne dawniej były oczywistym elementem każdego węzła kolejowego, a dziś znikają z krajobrazu. Ten wrzesiński to jeden z niewielu zachowanych w Wielkopolsce służących tankowaniu parowozów i jest elementem charakterystycznym dla tej stacji. Stoję na stanowisku, że lepiej aby taki zabytek służył dalej w okolicy lub pozostał w starym miejscu. Żuraw nie musi być pomnikiem, może się przysłużyć kolejom wąskotorowym w Gnieźnie lub Środzie, gdzie parowozy ciągle jeżdżą. We Wrześni stoi natomiast parowóz PX48 zakupiony od powiatu gnieźnieńskiego, przy którym taki kran wodny można by było posadowić. Szkoda, że wyjeżdża do stolicy regionu, lepiej żeby pozostał tutaj – mówi K. Modrzejewski.
Jak informują władze PKP, żuraw ma odtworzyć szlak średzkiej kolei na terenie Poznania, jednak czy kiedyś znajdą się podobne techniczne zabytki, gdy ktoś wpadnie na pomysł odtworzenia zabytkowego wyposażenia wrzesińskiej stacji kolejowej?
ALEKSANDER KARWOWSKI