Shadow

Zarząd nie może być sterowany zza pleców…


Nie trzeba było długo czekać, by swoje stanowisko dotyczące tego, co wydarzyło się podczas czwartkowej sesji absolutoryjnej oraz do słów posła Zbigniewa Dolaty wypowiedzianych w czasie piątkowej konferencji prasowej przedstawiło Stowarzyszenie „Ziemia Gnieźnieńska”.
Stowarzyszenie „Ziemia Gnieźnieńska” od początku istnienia samorządów uczestniczyło w zarządzaniu i miała swoich przedstawicieli w radzie miasta oraz powiatu. Tak samo stało się w 2014 roku, gdy zaufali nam mieszkańcy i podjęli decyzję, że w tych zarządach mają być przedstawiciele naszego stowarzyszenia. Musiała powstać koalicja złożona z Prawa i Sprawiedliwości, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Ziemi Gnieźnieńskiej – Gniezna XXI. Wydawało się nam, że będzie ona jedną z najlepszych, miał wnieść „dobrą zmianę”, między innymi jeśli chodzi o rozbudową szpitala. To nas przekonało. Jednak koalicja przestała normalnie funkcjonować w momencie, gdy do samorządu zaczął wprowadzać swoją autorytarną politykę poseł Zbigniew Dolata. To zaczęło przeszkadzać mieszkańcom i pracownikom starostwa. Tak być nie może, każdy powinien zajmować się swoimi zadaniami. Nasi parlamentarzyści, działający centralnie powinni dbać o nasz teren i region, współpracując na rzecz pozyskiwania funduszy na realizację zadań. Kuriozalnym staje się podejmowanie decyzji jednoosobowo. Tak, jak to widzi poseł Dolata. Przykre jest to, że ten model powiela starosta gnieźnieński. Często jesteśmy zaskakiwani ich decyzjami i ich sposobem myślenia. Pan poseł nigdy nie był samorządowcem. Co innego jest samorząd, a co innego partia. Nam, „Ziemi” nie zależy na słupkach politycznych, na stołkach i promowaniu tylko swoich ludzi, marginalizując innych, na przykład etatowego członka Zarządu Powiatu, Marię Suplickaą z „Ziemi Gnieźnieńskiej”. Zależy nam, by tutaj zaczęła panować samorządność – powiedziała przewodnicząca stowarzyszenia, Grażyna Kozanecka. – To jeden z kolejnych dowodów na brak dyskusji i porozumienia w obrębie koalicji, gdzie poseł Zbigniew Dolata stara się w sposób autokratyczny narzucać swoją wolę, swoje rozwiązania i oczekuje, że inni będą głosować w taki sposób, w jaki on myśli i mówi. Nam brakuje dyskusji i bardzo byśmy chcieli, by nasze głosy były słuchane. Zarząd Powiatu Gnieźnieńskiego wprowadził pod obrady projekt uchwały absolutoryjnej, nie wycofał tej uchwały, proponując jedynie, by nad tym nie głosować. Albo się chce tę uchwałę głosować lub ją się wycofuje. Zależy nam na tym, by ten zarząd słuchał innych, a nie był tylko przekaźnikiem głosu posła Dolaty. Samorząd i zarząd powinien być autonomiczny, sam wypracowywać decyzje i sam za nie odpowiadać. Zarząd nie może być sterowany zza pleców – dodał Włodzimierz Pilarczyk z „Ziemi Gnieźnieńskiej”. (jw)