Zarząd Vitcovii został, ale postawił warunki

W poniedziałek, 15 lipca, podczas kontynuacji zebrania czerwcowego, zwołanego na wniosek Zarządu Gminnego Klubu Sportowego Vitcovia Witkowo zadecydowano o dalszych losach klubu. Klub, którego jeszcze dwa tygodnie temu istnienie stało pod wielkim znakiem zapytania będzie działał, przynajmniej jeszcze dwa lata, pod rządami „starego” zarządu.
Na posterunku postanowił zostać: prezes Włodzimierz Walczak, wiceprezes Eugeniusz Hofman i skarbnik Zenon Burchardt oraz członkowie zarządu: Jan Szturomski oraz Andrzej Brodnicki, którzy nigdy nie chcieli zrezygnować i dalej pracować na rzecz Gminnego Klubu Sportowego Vitcovia Witkowo. Jak się okazało podczas lipcowego spotkania, ku zaskoczeniu niektórych obecnych, nie było obawy, że klub przestanie istnieć, ponieważ gdyby „stary” zarząd nie kontynuował działalności, dalszej pracy społecznej w Vitcovii podjęliby się: Jakub Moskal, Patryk Dąbek, Iwona Więcaszek i Damian Siwiński, a są to młodzi ludzie, z pełną głową pomysłów, sprawdzeni w innych organizowanych na terenie gminy Witkowo imprezach m.in. „Witkowo Biega”, a wymieniona impreza wpisała się w harmonogram sportowych wydarzeń na najwyższym poziomie.
Po bardzo burzliwej dyskusji i pytaniach ze strony zainteresowanych działalnością klubu, m.in. potencjalnych w przyszłości, nowych kandydatów do Zarządu Vitcovii, doszło do porozumienia. Stary – nowy zarząd obiecał, że chętnie przyjmie nowych działaczy i wysłucha ich propozycji. Bezsprzecznie jest sporo emocji i wiele spraw do wyjaśnienia, a my będziemy się temu przyglądać i informować na łamach naszego tygodnika.
Przypomnijmy. Spotkanie Gminnego Klubu Sportowego Vitcovia Witkowo, 26 czerwca zakończyło się utrzymaniem zarządu w niezmienionym składzie, chociaż wtedy wydawało się, że zarząd ma już dosyć pracy społecznej i ciągłej krytyki, a dwa tygodnie (na ten czas przerwano spotkanie) pokażą, co dalej z klubem z tradycjami. Zarząd klubu postawił wtedy sprawę na ostrzu noża, a swoje warunki ewentualnego działania uzależniał od decyzji burmistrza Mariana Gadzińskiego; m.in. „możemy dalej działać, ale musicie nam obiecać, że dostaniemy więcej pieniędzy na klub w przyszłym roku, zostaniemy jeżeli trawa na stadionie będzie lepiej utrzymana, a my będziemy mieli inne warunki do treningów, zostaniemy jeżeli będzie oświetlone boisko itd.” Burmistrz obiecał wtedy, że porozmawia z radnymi na ten temat, ponieważ to oni ostatecznie zdecydują komu i ile przyznane zostaną pieniądze. Burmistrz zaznaczył, że Vitcovia Witkowo na działalność otrzymuje i tak duże pieniądze, czyli 145 tysięcy złotych, a na terenie gminy Witkowo działa 37 organizacji pozarządowych, które również oczekują wsparcia finansowego. Żaden z klubów nie otrzymuje takiej dużej kasy – poinformował włodarz miasta i gminy.
EWA SOCHA