Zmiana frontu w sprawie budowy ulicy Północnej. Deweloper porozumiał się z miastem

Miała powstać za 20 lat, a powstanie do końca przyszłego roku. Mowa tu o nawierzchni ulic – Północnej oraz Królowej Jadwigi na gnieźnieńskich Winiarach. Inwestor zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego rozpoczął budowę osiedla deweloperskiego, jednak dojazd do niego prowadzi dziś gminną drogą polną, po części utwardzoną asfaltem. Miasto zadeklarowało, że nowej ulicy do osiedla nie wybuduje przez 20 lat, bo nie ma jej w planach, jednak 19 września doszło do porozumienia między stronami.
Ulica Północna w Gnieźnie, to dziś droga polna, po części utwardzona asfaltem, prowadząca między garażami – od ulicy Biskupińskiej, w kierunku do Pyszczyna. W 2005 roku Rada Miasta Gniezna przyjęła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla całego rejonu tzw. północnych Winiar oraz samej ulicy. Na tej podstawie, swoje osiedle – zgodnie z zapisami planu umożliwiającymi budowę budynków wielorodzinnych – zaplanował jeden z gnieźnieńskich deweloperów. Po uzyskaniu zezwoleń, inwestycja ruszyła, jednak problemem okazał się dojazd do budowanej nieruchomości, po śladzie ulicy Północnej. Po wprowadzeniu się do osiedla mieszkańców, byłby na niej komunikacyjny „armagedon”. Urząd Miejski poinformował mieszkańców Gniezna, że budowa pełnowartościowej ulicy Północnej nie jest objęta planami w najbliższym dwudziestoleciu.
Było to ostrzeżenie dla potencjalnych klientów dewelopera, że czekają ich utrudnienia z dojazdem do domu. „Władze miasta poinformowały inwestora, że obecna nawierzchnia ulicy Północnej (na odcinku od ogródków działkowych do granicy miasta) posiada nawierzchnię gruntową i nie jest przystosowana do zwiększenia natężenia ruchu. Ta nawierzchnia nie pozwala na bezpieczny i komfortowy dojazd do projektowanej zabudowy wielorodzinnej” – komunikował urząd na swojej stronie internetowej w maju tego roku. Zwrócił przy okazji uwagę, że takie działania może podjąć natomiast sam deweloper. „Przypominamy, iż zgodnie z art. 16 ustawy o drogach publicznych „budowa lub przebudowa dróg publicznych spowodowana inwestycją niedrogową należy do inwestora tego przedsięwzięcia”. Niestety, inwestor nie podjął działań w tym kierunku. W związku z tym Miasto Gniezno pragnie poinformować, że ze względu na większą odległość od gęstej zabudowy oraz inne plany inwestycyjne, wybudowanie tam drogi planowane jest najwcześniej za 20 lat” – czytamy dalej w komunikacie.
Jest porozumienie. Drogi będą utwardzone i oświetlone
Jednak między stronami doszło do porozumienia. O tym fakcie poinformował na swoim Facebooku, Tomasz Budasz, prezydent Gniezna. „Dosłownie przed chwilą w moim gabinecie doszło do podpisania umowy ws. inwestycji drogowej przy ul. Północnej i Królowej Jadwigi w Gnieźnie. Zgodnie z postanowieniami tej umowy, spółka Nowe Winiary zobowiązała się do wykonania inwestycji drogowej, która ma ułatwić dojazd do budowanych tam przez spółkę mieszkań wielorodzinnych. Z treści umowy wynika, że nowa droga powinna powstać najpóźniej do 31 grudnia 2020 roku. Takie zobowiązanie złożył inwestor” – napisał i dodał zdjęcie z momentu parafowania umowy. Do sprawy wrócił jeszcze Jarosław Grobelny, wiceprezydent Gniezna, podczas minionego posiedzenia Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska. Podkreśla, że umowa to sukces miasta. – Od pewnego czasu próbuję współdziałać z inwestorami, żeby ci, realizując swoje inwestycje w oddaleniu od ścisłego zagospodarowania terenu, realizowali to we własnym zakresie. Osobiście prowadziłem rozmowy z przedstawicielami dewelopera. Pierwsze rozmowy dotyczyły podłączenia kanalizacji. Tutaj radny Brzuszkiewicz ma rację, że dawniej plany były tworzone bez infrastruktury. To nam się odbija. W Niemczech nikt nie pomyśli o tym, by sprzedawać działki nieuzbrojone, bo tam jest uzbrojone, łącznie z drogą. U nas radosna twórczość spowodowała, że mamy „oplanowaną” większość miasta, że jesteśmy w czubie Wielkopolski, tylko co z tego, jak dochodzimy do momentu, że ludzie budują się w polu – wyjaśnia wiceprezydent.
Jak dodaje, przychodzą do niego mieszkańcy z prośbą o budowanie ulic do ich posesji. Zwraca im wówczas uwagę, że przed zakupem działki, warto udać się do Urzędu Miejskiego z pytaniem, kiedy miasto planuje budować tam drogę. Informując radnych o przebiegu negocjacji z inwestorem J. Grobelny przypomniał, że pierwsze rozmowy dotyczyły wspólnej budowy kanalizacji dla tego terenu. Tu zgodę osiągnięto w porozumieniu Miasta Gniezna, Gminy Gniezno i inwestora. Jednak zbliżał się okres wyborów samorządowych i strony nie wiedziały, co będzie po nich. Jak się okazało, gmina środków nie ma i projekt zarzucono. Przy okazji wiceprezydent przypomniał inwestorom, że tam gdzie budują, normalnej drogi nie ma i nie będzie przez lata. Inwestorzy mieli być skłonni partycypować w koszcie jej powstania. – Jednak okazało się, że będą partycypowali, ale tylko w wyjazd od strony ul. Królowej Jadwigi do ul. Północnej – dodaje.
Negocjacje toczyły się dalej i deweloper przystał na współpracę z miastem. – Zaakceptował propozycję miasta, żeby partycypować w utwardzeniu tego terenu. Ten teren, od utwardzenia, które już istnieje, do wjazdu i ulicy Królowej Jadwigi, będzie utwardzał deweloper. Miasto, zgodnie z wnioskami mieszkańców, poszerzy drogę na odcinku utwardzonym, z ciągiem pieszym oraz oświetli ten teren. To sukces miasta i prezydenta Budasza – zapewnia J. Grobelny. ALEKSANDER KARWOWSKI