Zmiany na ortopedii

Od 1 września na Oddziale Ortopedii i Traumatologii Narządów Ruchu w Szpitalu Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie nastąpiąpoważne zmiany organizacyjne, przede wszystkim w zakresie kadry kierowniczej. Według zapowiedzi dyrekcji gnieźnieńskiej lecznicy, pełniący od dwunastu lat funkcję ordynatora oddziału lek. Waldemar Bogielczyk ustąpi miejsca nowemu lekarzowi. Ponadto na oddziale ma pojawić się kilku nowych lekarzy specjalistów.
**Nie tak dawno informowaliśmy, że z początkiem lipca Szpital Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie zatrudnił pięciu nowych lekarzy – specjalistów z zakresu ortopedii i traumatologii narządów ruchu. – Od lat nasza ortopedia cierpi z powodu braku personelu wyższego. Do tej pory często było tak, że to na ordynatorze oddziału, którym w chwili obecnej jest doktor Waldemar Bogielczyk, tylko i wyłącznie spoczywał cały ciężar prowadzenia oddziału, a jest to oddział bardzo trudny i wyczerpujący fizycznie, ponieważ jest to oddział operacyjny i operujący dużo – podkreśla Mateusz Hen, zastępca dyrektora szpitala ds. lecznictwa i dodaje, że problem z personelem medycznym, przede wszystkim w zakresie wyższej kadry lekarskiej spowodował, że w czerwcu zapadła decyzja o ogłoszeniu przetargu. – Zgłosiła się grupa lekarzy, która ten oddział wesprze. Są to ludzie doświadczeni, którzy prowadzą np. oddział w Puszczykowie, cieszący się dobrą renomą jako oddział operujący i leczący pacjentów nowocześnie – informuje zastępca dyrektora szpitala ds. lecznictwa. Nowi ortopedzi to: dr n. med. Maciej Krajewski, lek. Tomasz Ciesielski, lek. Andrzej Krynicki, lek. Jędrzej Gierszewski i lek. Maciej Leciejewski.
To jednak nie koniec zmian, które czekają Oddział Ortopedii i Traumatologii Narządów Ruchu w Szpitalu Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie. – Odbyliśmy wiele rozmów z doktorem Waldemarem Bogielczykiem, który doszedł do wniosku, że ustąpi pola nowym lekarzom i od 1 września wymienimy za obopólną zgodą osoby zarządzające tym oddziałem – mówi M. Hen. – Jest już wstępna decyzja, że od 1 września pełniącym obowiązki ordynatora Oddziału Ortopedii i Traumatologii Narządów Ruchu będzie doktor Jędrzej Gierszewski; jest to młody lekarz, ale lekarz, który będzie miał wsparcie swoich bardziej doświadczonych kolegów – dodaje. Lekarz Waldemar Bogielczyk kieruje Oddziałem Ortopedii i Traumatologii Narządów Ruchu w Szpitalu Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie od dwunastu lat. Z leczenia na oddziale korzystają pacjenci nie tylko z terenu powiatu gnieźnieńskiego, ale również z terenu całej Wielkopolski, a nawet całego kraju. Oddział zakończył pierwsze półrocze br. z dodatnim wynikiem. – Oddział znajduje się w szpitalu powiatowym, ale ilość pacjentów, jaka tutaj trafia, jest potężna. Ludzie z całej Polski chcą być leczeni na naszym oddziale – podkreśla Waldemar Bogielczyk, który jednocześnie dzisiaj ze smutkiem dodaje, że wypracowanie pewnych standardów wiele go kosztowało. Stąd decyzja o ustąpieniu z funkcji ordynatora. – Niestety, ale dzisiaj jestem częściowo wypalony zawodowo, jestem naprawdę zmęczony psychicznie. Często pozostawałem sam na oddziale. Były tygodnie, że było dwóch, trzech lekarzy na oddziale, w tym stażysta, lekarz bez specjalizacji i ja. Musiałem kwalifikować pacjentów, operować ich i jednocześnie kierować oddziałem; za dużo na jednej głowie. A wszystko to odbywało się kosztem mojego zdrowia i życia prywatnego. Nie mam już siły – argumentuje W. Bogielczyk i dodaje, iż otrzymał zapewnienie dyrekcji szpitala, że po zmianach nadal będzie mógł pracować na gnieźnieńskim oddziale, już w roli wyłącznie lekarza.
Jak zapewnia dyrekcja szpitala planowane zmiany mają przede wszystkim poprawić funkcjonowanie oddziału, ma być szybciej, sprawniej, skuteczniej i przede wszystkim bez długich kolejek. Dzisiaj pacjent trafiający na oddział do planowego zabiegu dowiaduje się, że zoperowany zostanie dopiero w 2025 czy 2026 roku i wówczas zmuszony jest szukać pomocy w szpitalach ościennych, np. we Wrześni, czy w Puszczykowie. – Nie chcemy tego. Chcemy, żeby pacjent był zaopatrywany w naszym szpitalu – podkreśla M. Hen. – Mam nadzieję, że przynajmniej jeżeli chodzi o dostępność do oddziału dla pacjentów, ona się bardzo poprawi, zwiększy się ilość zabiegów w zakresie endoprotez, będziemy „na gorąco” w trybie pilnym operować wszystkie urazy, które trafiają się w Gnieźnie i które do tej pory leczone były zachowawczo lub przekazywane były do innych oddziałów – mówi zastępca dyrektora szpitala ds. lecznictwa.
KINGA STRZELEC