„Zmienimy organizację pracy w SOR”

Sesja Rady Gminy Niechanowo 14 września zdominowana została przez informację dyrektora ZOZ w Gnieźnie Krzysztofa Bestwinę, dotyczącą rozbudowy Szpitala Pomnika Chrztu Polski. Jednak radni oceniali głównie Szpitalny Oddział Ratunkowy. Nie brakowało słów krytyki ze strony radnych gminnych, którą starł się odpierać dyrektor szpitala.
Radna Jolanta Walaszek pytała: – Czy Pan wie, ile trzeba czekać na przyjęcie pacjenta? Teść miał krwotok nosowo-gardłowy i musieliśmy czekać 4 godziny z tym starszym człowiekiem. Proszę coś z tym zrobić. – Nie znam szpitala, który ma SOR i zbiera pochlebne opinie. To jest najsłabsze ogniwo naszego szpitala. Gdy przyszedłem do Gniezna w SOR pracowali lekarze, którzy byli oddelegowani z oddziałów. Był on źle zorganizowany, nie było lekarza wyodrębnionego dla SOR. Teraz on jest. Mamy obecnie dwóch lekarzy dyżurnych na SOR. Wkrótce ten oddział ratunkowy będzie zdecydowanie większy, zasilimy go również kadrą. Zmieniamy też organizację pracy, mamy przygotowany projekt w oparciu o to, jak działają dobre SOR. Nie jest łatwo pracować na SOR i mamy kłopot, żeby znaleźć pracowników na Szpitalny Oddział Ratunkowy, To pierwsza linia frontu, ciężka i odpowiedzialna praca. Obecnie lekarze mający specjalizację z medycyny ratunkowej to zaledwie jedna trzecia zapotrzebowania w kraju. By pozyskać bardzo dobrych specjalistów w Polsce, trzeba sporo zapłacić. Więc pojawiają się już kłopoty finansowe. Gdy oddamy już Szpitalny Oddział Ratunkowy do użytku, to mamy przygotowaną nową organizację. Mamy nadzieję, że to już ruszy w listopadzie. – Mąż miał wypadek w pracy. Wpadło jemu coś do oka. Na SOR nawet nie mogli podać informacji, gdzie ma się udać w takim przypadku, gdyż nie było takiego specjalisty. – Gdy taka sytuacja miała miejsce, to był to błąd. Nie wszystkie usługi wykonujemy w naszym szpitalu. Gdy mamy podpisaną umowę z okulistą w Poznaniu, to tam wysyłamy i lekarze muszą kierować pod konkretny adres. Jeśli tak się nie stało, to był absolutny błąd pracownika. – Jakie zmiany nastąpią na SOR? – pytała radna Teresa Bartz. K. Bestina odpowiedział:- Będą wyodrębnione strefy. Będą to obszary procesu leczenia pacjenta. Do tych obszarów zostaną oddelegowani ludzie. Jesienią tego roku oddane zostaną do użytku pomieszczenia i wówczas wprowadzona zostanie nowa organizacja. Średni personel medyczny zostanie przypisany do obszarów. Będzie ponad dwa razy więcej łóżek na SOR i będą one zapełnione przez pacjentów. Nimi opiekować się będą pielęgniarki i ratownicy medyczni, a lekarz będzie obchodził te obszary i będzie podejmował decyzję, co do dalszego procesu leczenia. Pacjenci nie będą czekać za drzwiami, tylko w obszarach. Będzie też pracownik medyczny, który swoje stanowisko będzie miał wśród pacjentów i będzie miał bezpośredni kontakt ze wszystkimi oczekującymi. To on od razu będzie rejestrował, zlecał lub wykonywał badania podstawowe dla poszczególnych pacjentów. Pacjent będzie miał już wyniki, nim podejdzie do niego lekarz. JAROSŁAW WALERCZAK