Shadow

Zwiedzaj, baw się i zdobądź skarb, czyli pierwszy Quest turystyczny w Trzemesznie

Zwiedzanie za pomocą questów, czyli gier terenowych to świetna zabawa, podczas której nie tylko można zobaczyć wyjątkowe zabytki historyczne i miejsca, miło spędzić czas, ale też dowiedzieć się wiele o danym miejscu i sprawdzić, czy rola Indiany Jonesa to coś dla nas. W piątek, 24 czerwca zadebiutował w Trzemesznie Quest „Trzemeszno klasztorne miasto”. Postanowiliśmy sprawdzić, czy uda nam się odnaleźć wszystkie wskazówki, aby zdobyć upragniony skarb potwierdzający pokonanie gry terenowej.
Mapkę i instrukcje można znaleźć na stronie internetowej Urzędu Miejskiego, ale także na stronie internetowej Wielkopolskie Questy.Gra opowiada o Trzemesznie, które przez 700 lat należało do zgromadzenia kanoników regularnych. Wędrując ulicami Trzemeszna, kierowani przez wskazówki nawet dla mnie, rodowitej trzemesznianki wiele rzeczy było zaskakujących. Początek Questu znajduje się na placu Michała Kościeszy Kosmowskiego, przed Bazyliką Wniebowzięcia NMP i św. Michała Archanioła. Sam tekst Questu jest tak napisany, aby to właśnie Kościesza Kosmowski był naszym przewodnikiem podczas zabawy.Oczywiście nie będę tu opisywać swojej wędrówki, aby przyszłym podróżnikom nie psuć zabawy, która mi zabrała ponad godzinę. Ostatecznie udało mi się dotrzeć do ostatniego punktu na trasie, aby tam rozwiązać zagadkę, zdobyć kod do szyfru i zdobyć nagrodę – wspaniałą pieczątkę, która postawiona na karcie Questu potwierdza mój sukces w tej wyprawie.
Podczas wędrówki bawiłam się znakomicie, tak więc polecam wszystkim, którzy lubią rozwiązywać zagadki do takiej formy spędzenia czasu w Trzemesznie. Śmiało w Quest mogą zagrać trzemesznianie, jak i turyści z całej Polski. Na pewno będą tę przygodę miło wspominać. Wakacje przed nami, a więc zapraszam do Trzemeszna.
RENATA PAŁUCKA